Utwór: Kapitan Nemo
Autor: Alexandre Rivemale
Premiera: 30 maja 1959 Teatr Wyobraźni Radia Wolna Europa
Czas trwania: 48’48”
Obsada
Narrator: Tadeusz Lasko
Nemo: Wacław Krajewski
Profesor: Józef Winawer
Conseil: Karol Dorwski
Porucznik: Zbigniew Blichewicz
Marynarz: Jerzy Bożekowski
Aktor: Adolf Bożyński
Wydawca: Jerzy Kopczewski
Felicja: Danuta Karell
Leontyna: Hanna Dorwska
Pacifique: Bolesław Wąsiewicz-Bartecki
głos: Jan Kuchejda
Fabuła
Nie jest to klasyczna adaptacja powieści Juliusza Verne’a, choć wykorzystuje jej bohaterów. Słuchowisko „Kapitan Nemo, władca mórz” (w oryginale po prostu „Nemo”) to w rzeczywistości błyskotliwa, pełna ironii sztuka teatralna francuskiego dramaturga Alexandre’a Rivemale’a. Autor ten dokonał brawurowej dekonstrukcji i demitologizacji klasycznego mitu wielkiego, mrocznego buntownika, zderzając romantycznego geniusza z brutalną, prozaiczną i mieszczańską rzeczywistością. Poniżej znajduje się szczegółowy opis fabuły tej znakomitej komedii.
Akcja słuchowiska rozpoczyna się na pokładzie „Nautilusa”, ale sytuacja drastycznie odbiega od tej znanej z kart powieści Verne’a. Klasyczne trio więźniów – profesor Aronnax, jego służący Conseil oraz harpunnik Ned Land – ma już serdecznie dość niekończącej się, ponurej podmorskiej żeglugi. Są znudzeni ciągłym jedzeniem ryb, mroczną atmosferą i megalomanią kapitana. Podnoszą bunt, ale nie jest to zwykły zbrojny zryw; to bunt literackich bohaterów przeciwko swojemu losowi. Żądają powrotu do normalnego, lądowego życia. Ku ich zaskoczeniu, znużony i nieco wypalony swoją rolą mrocznego mściciela Kapitan Nemo nie stawia oporu. Pozwala im odejść, przez co zostaje na statku sam, pozbawiony publiczności, przed którą mógłby roztaczać wizje swojego geniuszu i nienawiści do ludzkości.
Prawdziwe kłopoty (i komediowy zwrot akcji) zaczynają się jednak w momencie, gdy na pokładzie potężnego okrętu podwodnego niespodziewanie pojawiają się kobiety – rozbitek Felicja (Félicie) oraz jej siostra Leontyna. Kapitan Nemo, zadeklarowany mizantrop i samotnik, wbrew wszelkiej logice zakochuje się w Felicji bez pamięci. Próbuje zaimponować jej swoim bogactwem, potęgą i cudami oceanu. Prezentuje jej podwodne lasy, gigantyczne perły, zatopione galery pełne złota i sam cud techniki, jakim jest „Nautilus”.
Niestety dla Nemo, Felicja okazuje się do szpiku kości pragmatyczną, przyziemną francuską mieszczką. Cuda oceanu zupełnie nie robią na niej wrażenia. „Nautilusa” uważa za wilgotną, nieprzyjemną i źle urządzoną piwnicę, a podwodne skarby mają dla niej wartość tylko wtedy, gdy można je spieniężyć. Zamiast władzy nad morzami, Felicja pragnie ustatkowanego życia: eleganckiego mieszkania w Paryżu, pieska, papugi, służącej i popołudniowych herbatek. Wielki Władca Mórz, zaślepiony uczuciem, kapituluje przed siłą kobiecego pragmatyzmu. Odrzuca swój dumny bunt, porzuca ukochany ocean i podąża za Felicją na ląd, do stolicy Francji.
Trzecia część słuchowiska to absolutny triumf komedii obyczajowej. Kapitan Nemo w Paryżu to wrak dawnego bohatera. Został całkowicie zdominowany i sprowadzony do roli posłusznego pantoflarza. Zamiast munduru nosi teraz niewygodny cylinder i surdut, a jego dawna groza rozpłynęła się w oparach mieszczańskich konwenansów. Nemo musi znosić fochy Felicji, wtrącanie się w jego życie Leontyny oraz trywialne problemy paryskiej śmietanki towarzyskiej. Co więcej, w Paryżu spotyka swoich dawnych więźniów – Aronnaxa, Conseila i Neda Landa. Okazuje się, że oni również wtopili się w szarą, nudną rzeczywistość, całkowicie tracąc dawnego ducha przygody, co jest dla dawnego władcy mórz widokiem podwójnie dobijającym.
Ostatnia część to moment przebudzenia i desperackiej próby ratowania resztek własnej tożsamości. Nemo, duszony gorsetem mieszczańskiego życia, zdominowany przez paplaninę kobiet i trywialność swojej egzystencji, uświadamia sobie, że to lądowy, zwyczajny świat okazał się potworem, którego nie potrafił pokonać. Wielki geniusz, którego nie pokonały rządy, armady okrętów ani potęga żywiołów, poległ w starciu z kobietą domagającą się zakupu nowej sofy. W akcie ostatecznej desperacji Nemo organizuje potajemną ucieczkę. Wymyka się z rąk Felicji, opuszcza Paryż i pędzi z powrotem na wybrzeże. Słuchowisko kończy się ironicznym, ale i odrobinę melancholijnym triumfem – Kapitan Nemo wraca na pokład „Nautilusa” i zanurza się w kojące, bezpieczne głębiny oceanu, uciekając przed najstraszliwszym żywiołem, z jakim przyszło mu się zmierzyć: prozą życia codziennego.
