Utwór: Optima
Autor: Ewa Szumańska
Premiera: 25 grudnia 1978 Teatr Polskiego Radia
Reżyseria: Zofia Rakowiecka
Realizacja akustyczna: Jerzy Jeżewski
Inne emisje: 2002-10-11
Seria: Teatrzyk Zielone Oko
Czas trwania: 27’56″
Obsada
Radca: Jan Matyjaszkiewicz
Ekscelencja: Andrzej Szczepkowski
Dyrektor: Lech Ordon
Bobi, sekretarka dyrektora: Ewa Berger-Jankowska
Kelnerka: Magda Celówna
Urzędnik: Wojciech Szymański
Windziarz: Tadeusz Włudarski
Sekretarka: Teresa Gniewkowska
Głos 1: Wiesław Stefaniak
Głos 2: Rafał Mickiewicz
Fabuła
Akcja słuchowiska rozpoczyna się od przybycia zagranicznego gościa, tytułowanego Radcą, na małą, subtropikalną wyspę będącą siedzibą państewka o nazwie Optima. Radca, podróżujący incognito swoim własnym, niewielkim samolotem sportowym, zostaje powitany przez miejscowego dygnitarza – Ekscelencję. Gość nie kryje swojego zaintrygowania fenomenem Optimy. Zauważa, że chociaż jest to kraj niezwykle mały i ubogi, jego mieszkańcy słyną na całym świecie z niebywałego zdyscyplinowania, lojalności i wyjątkowo łagodnego usposobienia. W państwie tym nie ma przestępczości, buntów, warcholstwa ani terroryzmu.
Chcąc zaspokoić ciekawość cudzoziemca i pokazać mu sekret tak idealnie funkcjonującego, utopijnego społeczeństwa, gospodarz oprowadza go po specjalnym, zamkniętym ośrodku. Z pozoru miejsce to przypomina surowe więzienie lub fabrykę, jednak Ekscelencja tłumaczy, że obywatele poddawani są tutaj specyficznemu „eksperymentowi” o podłożu wychowawczym. Głównym założeniem tej mrocznej instytucji jest całkowite „wykorzenienie okrucieństwa” oraz stłamszenie w ludziach jakiegokolwiek „ducha sprzeciwu dla samego sprzeciwu”.
Podczas obchodu Ekscelencja zdradza Radcy szokującą metodę na utrzymanie powszechnego, bezwzględnego posłuszeństwa. System w Optimie opiera się na specyficznej terapii grupowej, będącej swoistym katharsis. W ośrodku regularnie organizowane są zrytualizowane, niezwykle brutalne inscenizacje, w których obywatele biorą czynny udział. Gospodarz wyjaśnia, że ten makabryczny teatr działa na „optymian” jak psychologiczna szczepionka. Obywatele mogą w kontrolowanych warunkach wyładować swoje stłumione, mroczne instynkty, dzięki czemu wracają potem do społeczeństwa całkowicie potulni, lojalni i „uodpornieni na bakcyla” buntu.
Radca ma wkrótce okazję osobiście przyjrzeć się jednemu z takich przerażających widowisk, stając się świadkiem „egzekucji” skazańca. Zszokowany realizmem i brutalnością tej sceny gość dopytuje o szczegóły, jednak Ekscelencja ze spokojem zapewnia go, że to wszystko jedynie wyrafinowany kamuflaż przygotowany przez władzę. Gospodarz uspokaja Radcę, tłumacząc, że karabiny nabite są wyłącznie ślepymi kulami, a cała scena odbywa się tylko „na niby”, aby dać uczestnikom iluzję władzy i bezpiecznie zaspokoić ich żądzę przemocy. Ta krwawa, teatralna wentylacja emocji ma być absolutnym gwarantem niezakłóconego, wiecznego spokoju na wyspie.
Pod koniec słuchowiska utopijna wizja bezkrwawego systemu ulega jednak brutalnemu zniszczeniu. Dociekliwy Radca zwraca uwagę na fakt, że nigdy nie spotkał i nie słyszał o nikim, kto „wróciłby” po takim pobycie w ośrodku, i wprost pyta Ekscelencję, skąd władze wyspy biorą ofiary do swoich inscenizacji. W tym momencie następuje mrożący krew w żyłach, antyutopijny finał. Odrzucając maskę łagodności, Ekscelencja uświadamia Radcy, że w Optimie nic nie dzieje się na niby – kule w karabinach są prawdziwe, tak samo jak prawdziwa jest śmierć „ochotników” na kamiennej posadzce. Historia kończy się wydaniem bezwzględnego wyroku, gdy przerażony Radca dowiaduje się, że to właśnie on sam – incognito odwiedzający wyspę – został wytypowany na nową, jak najbardziej realną ofiarę dla podtrzymania zbrodniczego systemu.
