Autor: Bożena Helbrecht (Karolina Blow to pseudonim literacki)
Premiera: 7 listopada 1987 Teatr Polskiego Radia
Reżyseria: Janusz Kukuła
Realizacja akustyczna: Wojciech Truszczyński
Opracowanie muzyczne: Marian Szałkowski
Seria: Teatrzyk Zielone Oko
Inne emisje: 1987-11-07, 1989-08-14, 1992-08-29, 2003-01-31
Czas trwania: 31’47″
Obsada
Mecenas Wolf: Ryszard Barycz
Inspektor Holm: Marian Kociniak
John Milton: Andrzej Piszczatowski
Pani Turner: Barbara Rachwalska
Walter Cnox: Jerzy Rogowski
Sierżant Red: Tadeusz Włudarski
Fabuła
Akcja tej intrygującej historii kryminalnej rozgrywa się w Anglii, oferując słuchaczom klasyczną zagadkę w stylu „kto zabił?”. W swoim własnym mieszkaniu zostaje znaleziony martwy lord Neale – ofiarę morderstwa ugodzono sztyletem prosto w serce. Zmarły nie był postacią anonimową; to znany pisarz, który krótko przed śmiercią wydał świetnie przyjętą powieść kryminalną pt. „Tajemnica mordercy”, za którą nagrodzono go tytułem szlacheckim.
W trakcie dochodzenia policja szybko trafia na interesujący trop finansowy. Okazuje się, że pisarz miał na swoim koncie bankowym pokaźne honorarium za najnowszą książkę, jednak tuż przed śmiercią wypłacił połowę tej kwoty. Śledczy nie potrafią ustalić, na co dokładnie lord Neale potrzebował tak dużej gotówki i co stało się z wypłaconymi pieniędzmi.
Do rozwiązania tej mrocznej sprawy przydzielony zostaje błyskotliwy inspektor Holm, któremu towarzyszy bardzo rygorystyczny i trzymający się procedur sierżant Red. Lista potencjalnych sprawców ogranicza się do kilku osób z najbliższego otoczenia pisarza:
- Pani Turner – lojalna gospodyni i kucharka lorda.
- Walter Knox – siostrzeniec zmarłego pisarza.
- John Milton – jego osobisty sekretarz.
- Mecenas Woolf – prawnik ofiary.
Mimo starannych i wyczerpujących przesłuchań policji nie udaje się zdobyć żadnego twardego dowodu, który pozwoliłby bezsprzecznie obciążyć którąkolwiek z tych osób. Mając świadomość, że śledztwo utknęło w martwym punkcie, główny bohater decyduje się na sprytny fortel psychologiczny. Inspektor Holm stosuje tytułowy blef, mając nadzieję, że ryzykowne kłamstwo zdezorientuje prawdziwego mordercę i zmusi go do zdemaskowania się.
