Klaus Mann „Ucieczka na północ”

Ucieczka na północ

Przekład: Ryszard Wojnakowski i Marek Wydmuch

Adaptacja: Bogumiła Prządka

Reżyseria: Andrzej Zakrzewski

Znane emisje: część II 1 listopada 1992 w cyklu Romanse i nie tylko

Czas trwania: 44’25″ (część I), 44’09” (część II)

Seria: Powieść w Teatrze Wyobraźni, nadane również w cyklu Romanse i nie tylko

Obsada

Małgorzata Pieńkowska (Karin)

Agnieszka Pilaszewska (Joanna, przyjaciółka Karin)

Piotr Polk (Jens, młodszy brat Karin)

Magdalena Celówna (panna Zuzanna, gospodyni Karin)

Anna Milewska (matka Karin)

Andrzej Ferenc (Ragnar, brat Karin)

Anna Gornostaj (Yvonne, kuzynka Karin)

Ryszard Barycz (barman)

Ucieczka na północ

Fabuła

Słuchowisko „Ucieczka na północ” na podstawie dzieła Klausa Manna rozpoczyna się od przyjazdu głównej bohaterki, Johanny, do wiejskiego, oddalonego od miejskiego zgiełku majątku w Finlandii. Kraina ta, z powodu swoich przepięknych krajobrazów, jest nazywana przez miejscowych „krainą tysiąca jezior”. Zmęczona podróżą Johanna zostaje bardzo ciepło powitana przez swoją dawną przyjaciółkę Karin, która oferuje jej schronienie, gościnę i odpoczynek. Z początkowych dialogów szybko dowiadujemy się, że Johanna musiała nagle opuścić swoje dotychczasowe życie i uciekać z Niemiec. Bohaterka przyjechała na północ, posługując się fałszywym paszportem, ponieważ jest Żydówką i bardzo obawiała się o własne życie. Jej dramatyczna ucieczka jest bezpośrednim rezultatem narastającego w jej ojczyźnie totalitarnego reżimu oraz potęgującego się, bezwzględnego terroru politycznego.

Na miejscu Johanna ma okazję poznać resztę rodziny Karin, w tym jej młodszego brata Jensa, który z zaangażowaniem uczy się gospodarowania, oraz znacznie trudniejszego w obyciu, starszego brata Ragnara. Z rozmów wyłania się obraz rodziny gospodarzy, która ma niezwykle bogatą, wręcz arystokratyczną i bardzo złożoną przeszłość. Ich zmarły ojciec był bowiem szanowanym urzędnikiem w Sankt Petersburgu oraz generałem, który za swoje wybitne zasługi został uhonorowany najwyższym odznaczeniem przez samą koronę szwedzką. Z kolei ich matka była rdzenną Rosjanką, która za młodu utrzymywała zażyłe kontakty z carskim dworem. W sprawnym prowadzeniu tego pełnego wspomnień domu pomaga im także sumienna Niemka pochodząca z Hanoweru, panna Zuza.

W trakcie długich dyskusji z przyjaciółmi, rozemocjonowana Johanna postanawia zrzucić z siebie ciężar milczenia i dzieli się swoimi traumatycznymi przeżyciami z ojczyzny. Wspomina, w jaki sposób z wielką wiarą w ideały zaangażowała się w niebezpieczną działalność komunistycznej grupy studenckiej, do której pewnego dnia wprowadził ją oddany przyjaciel o imieniu Bruno. Johanna szczegółowo opowiada o lawinowo narastających prześladowaniach: jej dobry znajomy, dyrektor teatru, z powodów czysto politycznych stracił z dnia na dzień pracę, a wielu innych opozycjonistów i przyjaciół trafiło bezpośrednio do bezlitosnych obozów koncentracyjnych. Sama główna bohaterka również padła ofiarą machiny państwowej i została na krótko aresztowana. Choć na szczęście wypuszczono ją po zaledwie kilku dniach, to potworne doświadczenie uświadomiło jej bezpowrotnie, że musi natychmiast – podobnie jak inni dysydenci – uciekać z kraju, aby przetrwać.

Niezwykle istotną i intrygującą postacią w całej opowieści jest wspomniany już Ragnar, który wydaje się wyraźnie znużony i bardzo przytłoczony otaczającą go, ponurą rzeczywistością. Jest to człowiek z natury skrajnie cyniczny, który otwarcie odczuwa ogromną pogardę wobec Niemców i pesymistycznie uważa, że nadchodzące w Europie mroczne wydarzenia polityczne bez wątpienia zwiastują ostateczny upadek całej cywilizacji. Oprócz wielkich napięć na arenie międzynarodowej, rodzina Karin boryka się na co dzień również z bardzo poważnymi problemami finansowymi, ponieważ ceny drewna na rynku drastycznie spadają, co niemalże rujnuje ich dotychczasowy biznes. W tych dusznych i wyjątkowo niepewnych realiach Ragnar czuje się jak w beznadziejnej pułapce, dusi się w rodzinnym majątku i obsesyjnie marzy o tym, by po prostu wyrwać się z niego i wyjechać na stałe do Paryża.

W drugiej części słuchowiska dynamika międzyludzka w fińskim majątku ulega zauważalnej zmianie, gdy niespodziewanie pojawia się tam nowa postać – zaproszona przez brata Jensa kuzynka Yvonne. Jej nagła obecność na wyjeździe wprowadza dodatkowe napięcia towarzyskie i odrobinę ożywia dotychczasową atmosferę. Mimo to, główna uwaga wciąż skupia się na bardzo szybko rozwijającej się, gęstej od niewypowiedzianych słów i szalenie skomplikowanej relacji między ocalałą Johanną a zgorzkniałym Ragnarem. Mimo jego często bardzo trudnego, wręcz szorstkiego charakteru i odrzucającego cynizmu, Johanna czuje do niego z każdym dniem potęgujący się, trudny do zdefiniowania pociąg. Obydwoje chętnie spędzają razem wolny czas, izolując się powoli od reszty świata i wsłuchując się z melancholią w dźwięki puszczanej z gramofonu, nastrojowej francuskiej piosenki zatytułowanej „Parlez-moi d’amour”.

Względny, wypracowany przez domowników z trudem spokój w północnym azylu zostaje jednak nagle i wyjątkowo brutalnie przerwany przez doręczenie niepokojącego telegramu. Zrozpaczona i zdruzgotana Johanna dowiaduje się z tej bardzo krótkiej wiadomości, że jej dawny, najbliższy przyjaciel Bruno został właśnie aresztowany w Kolonii. Tajemniczy telegram z okrutnymi wieściami został zwięźle podpisany jedynie inicjałem „G”, co natychmiast przywodzi bohaterce na myśl ich wspólnego, bliskiego znajomego, Georga. Przepełniona gniewem bohaterka obwinia go o to, że w ogóle pozwolił naiwnemu Brunonowi na tę ryzykowną i zakończoną niepowodzeniem podróż. Te dramatyczne, mrożące krew w żyłach wieści boleśnie przypominają Johannie o tym, że przed fanatyzmem i terrorem nie da się uciec na zawsze, a ludzie, których w pośpiechu zostawiła za sobą, wciąż znajdują się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

W obliczu ciągle narastających, wręcz niemożliwych już do zniesienia napięć emocjonalnych, cała grupa przyjaciół desperacko rozważa wyruszenie w jeszcze dalszą podróż na północ. Ich pragnieniem jest ucieczka z domu, aby pośród dzikiej, nieskażonej cywilizacją przyrody móc wspólnie podziwiać surowe lodowce i choć na chwilę oderwać się od pogrążającej się w szaleństwie Europy. Narastające poczucie wielkiej beznadziei, głębokiego rozczarowania życiem i nadciągającej historycznej katastrofy okazuje się jednak dla wielu nazbyt destrukcyjne. Zniechęcony do wszystkiego Ragnar oświadcza kategorycznie, że nie jest w stanie ani chwili dłużej zostać w Finlandii i musi opuścić rodzinne strony w poszukiwaniu czegokolwiek sensownego. W finałowej, przesyconej ogromnymi emocjami i autentycznie przejmującej scenie, Johanna zdobywa się na bolesną szczerość i wyznaje uciekającemu Ragnarowi swoją najgłębszą miłość. Przesłana opowieść kończy się wzruszającymi słowami Johanny, która z pełnym oddaniem uświadamia mu, że mimo całej mrocznej niepewności w Europie, to tylko on jest osobą, którą po wszystkich tragediach prawdziwie i szczerze kocha.

5/5 - (1 vote)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *