Utwór: Świadek oskarżenia
Autor: Raymond Chandler
Tytuł oryginału: Finger Man
Premiera: 10 czerwca 1988 Teatr Polskiego Radia (część I), 11 sierpnia 1988 Teatr Polskiego Radia (część II)
Przekład: Michał Roniker
Reżyseria: Andrzej Zakrzewski
Realizacja akustyczna: Andrzej Zakrzewski
Opracowanie muzyczne: Marian Szałkowski
Obsada
Philip Marlowe, prywatny detektyw: Krzysztof Chamiec
Panna Glenn: Ewa Borowik
Leonard Pietraszak
Marek Obertyn
Zdzisław Salaburski
Ryszard Barycz
Tomasz Marzecki
Jerzy Zass
Stanisław Gawlik
Edmund Fetting
Wojciech Zagórski
Jan Tesarz
Jerzy Tkaczyk
Fabuła
Historia rozpoczyna się w dusznej atmosferze zadymionego biura Philipa Marlowe’a, do którego zgłasza się Lou Harger – drobny hazardzista z wielkimi ambicjami i jeszcze większymi długami. Harger twierdzi, że wszedł w posiadanie informacji o wielkim oszustwie w kasynie należącym do potężnego Franka Dora, bezwzględnego gracza trzęsącego miastem. Lou prosi detektywa o ochronę, obawiając się o swoje życie po tym, jak rzekomo „ograł” syndykat na sporą sumę dzięki ustawionej ruletce. Marlowe, choć wyczuwa, że sprawa jest grubymi nićmi szyta, przyjmuje zlecenie, kierowany zawodową ciekawością i specyficznym poczuciem lojalności wobec człowieka, który wydaje się nie mieć już żadnych sojuszników.
Akcja przenosi się do podrzędnego hotelu, gdzie Marlowe ma czuwać nad bezpieczeństwem Lou. Atmosfera gęstnieje z każdą minutą – Harger jest skrajnie przerażony, świadomy, że ludzie Dora depczą mu po piętach. Niestety, mimo czujności detektywa, dochodzi do tragicznego przełomu. Podczas próby ucieczki taksówką z miasta, Lou zostaje brutalnie wyciągnięty z pojazdu przez uzbrojonych napastników i zastrzelony na miejscu bez ostrzeżenia. Marlowe, choć sam znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, orientuje się, że mordercy celowo zostawili go przy życiu, co sugeruje, że ma on odegrać określoną rolę w ich dalszej, zbrodniczej grze.
W toku śledztwa Marlowe natrafia na ślad tajemniczej młodej kobiety, która pełniła rolę „wystawiacza” (tytułowego finger man). Okazuje się, że dziewczyna została wciągnięta w intrygę siłą i podstępem przez krupiera Pinę, współpracownika Dora. Aby zmusić ją do uległości i współpracy przy zwabieniu Lou oraz Marlowe’a w pułapkę, gangsterzy wywieźli ją do odosobnionej chaty w górach. Tam poddano ją brutalnym torturom – była przypalana żelazem, co miało złamać jej wolę i uświadomić, że jedyną drogą ratunku jest bezwzględne posłuszeństwo wobec woli bossa. Marlowe, docierając do niej, widzi skalę bestialstwa Franka Dora i jego ludzi.
Detektyw, dzięki swojej nieustępliwości i chłodnej analizie faktów, rekonstruuje misterny plan Dora. Lou Harger nie był genialnym graczem, lecz jedynie pionkiem – Frank Dor zaplanował „wygraną” Lou tylko po to, by mieć pretekst do jego likwidacji i jednoczesnego wrobienia Marlowe’a jako niewygodnego świadka innych, mroczniejszych interesów politycznych. W całą sprawę zamieszany jest również Canales, konkurencyjny gangster i płatny morderca, który czuje się oszukany przez Dora przy podziale stref wpływów. Marlowe, lawirując między dwiema uzbrojonymi bandami a policją reprezentowaną przez Berniego Ohlsa, zmierza do nieuchronnej konfrontacji.
Punkt kulminacyjny słuchowiska to gwałtowna strzelanina w luksusowej posiadłości Franka Dora. Do gabinetu bossa wdziera się Canales, pałający żądzą zemsty za dawne urazy. W chaosie wymiany ognia Canales rani samego Dora oraz jego potężnego goryla, Bisleya. Jednak ranny Bisley, wykazując się niemal nieludzką wytrzymałością, zdołał odpowiedzieć celnym ogniem, zabijając Canalesa na miejscu. Marlowe wchodzi do pomieszczenia, które przypomina teraz rzeźnię – ranni jęczą na podłodze, a wokół unoszą się opary prochu i dymu z cygar. Detektyw przejmuje kontrolę nad sytuacją, mając w ręku wszystkie dowody zbrodni.
W finale Marlowe decyduje się na akt osobistej sprawiedliwości. Widząc przerażenie torturowanej dziewczyny, która w rzeczywistości była jedynie ofiarą systemu, detektyw postanawia dać jej szansę na nowe życie. Podczas telefonicznej rozmowy z prokuratorem Ohlsem, Marlowe z kamienną twarzą kłamie, że w domu Dora nie ma żadnej kobiety, pozwalając jej uciec i zniknąć na zawsze, zanim przyjedzie policja. Ostatnia scena ukazuje bohatera nalewającego sobie szklankę mocnego trunku – w pustym pokoju, otoczony martwymi gangsterami, Marlowe po raz kolejny zostaje sam z gorzką świadomością, że w tym mieście sprawiedliwość zawsze ma swoją bardzo wysoką i krwawą cenę.
