Utwór: Złote rybki
Autor: (Raymond Chandler)
Premiera: 7 kwietnia 1984 Teatr Polskiego Radia
Przekład: Michał Roniker
Adaptacja: Teresa Kalińska
Reżyseria: Andrzej Zakrzewski
Realizacja akustyczna: Andrzej Złomski
Opracowanie muzyczne: Jerzy Kordowicz
Seria: Teatrzyk Zielone Oko
Czas trwania: 31’42″
Obsada
Filip Marlowe: Krzysztof Chamiec
Dziewczyna Carol Donovan: Magdalena Zawadzka
Madder, adwokat: Wacław Szklarski
Sunset, adwokat: Włodzimierz Bednarski
Sype: Bogusz Bilewski
Kobieta: Krystyna Królówna
Barman: Cezary Julski
Katy Horn: Krystyna Kołodziejczyk
Fabuła
Słuchowisko rozpoczyna się w dusznej, lekko zadymionej atmosferze biura prywatnego detektywa (najczęściej, w zależności od adaptacji, jest to Carmady lub Philip Marlowe). Spokój jego rutynowego dnia przerywa wizyta Kathy Horne, kobiety pracującej w jednym z miejscowych hoteli, która przynosi niezwykle intrygującą informację. Z jej relacji wynika, że weszła w posiadanie wiedzy na temat słynnych, zaginionych przed piętnastoma laty pereł rodu Leander, potocznie nazywanych w kryminalnym półświatku „złotymi rybkami”. Klejnoty te zostały dawno temu skradzione przez złodzieja nazwiskiem Sype, który co prawda odsiedział za to wyrok, ale łupu nigdy nie odnaleziono. Detektyw, skuszony wizją pokaźnej nagrody od towarzystwa ubezpieczeniowego (wynoszącej kilkadziesiąt tysięcy dolarów), decyduje się podjąć to pozornie przestarzałe i pełne niewiadomych śledztwo.
Bohater niemal natychmiast rozpoczyna swoje dochodzenie, próbując odnaleźć dawnych wspólników i znajomych Sype’a, licząc na to, że wskażą mu jego aktualne miejsce pobytu. Jego pierwszym celem jest Peeler Moyer, drobny oszust i cwaniaczek, który w przeszłości kręcił się w tamtym specyficznym towarzystwie. Niestety, gdy detektyw dociera do jego mieszkania, zastaje makabryczną scenę – Moyer został niedawno brutalnie zamordowany. To mrożące krew w żyłach odkrycie stanowi jednoznaczny dowód na to, że starymi perłami interesuje się ktoś jeszcze. Główny bohater uświadamia sobie, że właśnie wkroczył w środek niezwykle niebezpiecznej gry, w której konkurencja jest uzbrojona i absolutnie nie przebiera w środkach.
Mimo rosnącego niebezpieczeństwa, cyniczny i twardy detektyw nie ma w zwyczaju odpuszczać. Zebrane poszlaki i dokumenty znalezione przy martwym Moyerze kierują go poza granice wielkiego miasta, do niewielkiej, sennej miejscowości Westport (lub Olympia, w zależności od tłumaczenia). To tam, w cichym ukryciu, ma rzekomo przebywać dawny złodziej. Na miejscu bohater szybko jednak orientuje się, że ma na ogonie lokalnych opryszków. Poznaje bezwzględnego gangstera o pseudonimie Sunset, który wraz ze swoją wspólniczką również poluje na zaginiony skarb Leanderów. Detektyw musi rozpocząć z nim niebezpieczną grę w kotka i myszkę, udając współpracę, a jednocześnie starając się przechytrzyć przeciwnika.
Po serii żmudnych poszukiwań, lawirowania i uników, głównemu bohaterowi wreszcie udaje się zlokalizować dom Sype’a. Posiadłość znajduje się na absolutnym uboczu, a jej właściciel sprawia wrażenie człowieka prowadzącego ciche, wycofane ze świata życie starszego pana. Największym zaskoczeniem dla detektywa jest jednak to, czemu stary włamywacz poświęca swój cały wolny czas. Okazuje się, że Sype oddał się dość ekstrawaganckiemu hobby – z ogromnym zaangażowaniem i pietyzmem hoduje rzadkie, egzotyczne gatunki prawdziwych złotych rybek w specjalnie przygotowanych basenach i akwariach. Próba wyciągnięcia od niego informacji o skradzionych perłach kończy się początkowo fiaskiem, gdyż starzec twardo i ostrożnie strzeże swojej tajemnicy.
Spokojna, wręcz surrealistyczna rozmowa wśród plusku wody zostaje nagle i brutalnie przerwana. Na teren posesji wdziera się uzbrojony Sunset, który stracił cierpliwość i postanowił przejąć łup siłą. Rozpoczyna się dramatyczna strzelanina. Kule z rewolwerów świszczą w powietrzu, rozbijając szkło i mieszając wodę z akwariów z krwią. W wyniku gwałtownej i chaotycznej wymiany ognia ginie zarówno bezwzględny napastnik, jak i sam Sype, który zabiera tajemnicę zaginionych pereł do grobu. Detektyw, po raz kolejny cudem uchodząc z życiem, zostaje na miejscu rzezi sam, otoczony trupami i martwymi, drogocennymi rybami.
Gdy echo strzałów cichnie, bohater przystępuje do chłodnego, metodycznego przeszukiwania zrujnowanego pomieszczenia. Z jego analitycznego umysłu powoli wyłania się niezwykłe rozwiązanie zagadki, genialne w swojej prostocie. Okazuje się, że skradzione przed laty perły wcale nie spoczywały w pancernym sejfie. Sype ukrył je na samym dnie zbiorników wodnych (w niektórych wariantach – na dnie specjalnego akwarium z najrzadszymi okazami), pozwalając im wtopić się w otoczenie tak, by do złudzenia przypominały zwykłe, ozdobne kamyki. Bohater odzyskuje klejnoty i zwraca je właścicielom, kasując nagrodę. Zgodnie z chandlerowską tradycją, historia kończy się słodko-gorzko: detektyw wypłaca uczciwą działkę Kathy Horne, po czym wraca do swojego biura, pozostając samotnym obserwatorem zepsutego świata.
