Roger Zelazny „Mechaniczne serce”

Mechaniczne serce

Autor: Roger Zelazny

Utwór: Mechaniczne serce

Tytuł oryginału: The Engine at Heartspring’s Center

Rok wydania: 1974

Przekład: Wiesław Lipowski

Pierwsze wydanie polskie: 1987

Reżyseria: Sławomir Pietrzykowski

Premiera: 19 marca 1994

Seria: Teatrzyk Zielone Oko

Czas trwania: 19’06”

Obsada

Wacław Szklarski (narrator)

Adam Bauman (Borg)

Agnieszka Suchora (Nora)

Tomasz Marzecki (człowiek z centrum)

Fabuła

Słuchowisko przedstawia ponurą, egzystencjalną historię istoty nazywanej Borgiem. Przyszedł on na świat we wnętrzu umierającego słońca, po czym został wyrzucony w teraźniejszość ze strumienia czasu, co stanowi swoistą metaforę zanieczyszczenia samego czasu. Nie jest to zwyczajny robot; jego budowa opiera się na fuzji materii organicznej i nieorganicznej, w skład której wchodzi błoto, aluminium, plastik oraz ewolucyjny destylat morskiej wody. Najważniejszym i jednocześnie najbardziej tragicznym komponentem tej istoty jest fragment ciała Charlesa Borgmana – dawnego męża stanu i humanisty, który podczas ewakuacji uszkodzonego statku kosmicznego oddał połowę swojego organizmu na pastwę zabójczego promieniowania, by ocalić innych ludzi. To dramatyczne zespolenie żywej tkanki z bezduszną maszyną determinuje jego losy jako bytu zawieszonego gdzieś pomiędzy życiem a śmiercią.

Właściwa oś fabularna zawiązuje się w momencie, gdy poznajemy ramy działania Kolonii Eutanazji – dawnego uzdrowiska nadmorskiego, które bezduszny system przekształcił w państwowy ośrodek dla osób pragnących zakończyć swoje życie. To właśnie w tych okolicznościach poznajemy Norę, młodą kobietę, która początkowo podjęła świadomą decyzję o samobójstwie wspomaganym przez urzędników. Sytuacja nabiera ogromnego dramatyzmu, gdy na chwilę przed ostatecznym sfinalizowaniem procedury kobieta wpada w skrajną panikę, wycofuje się ze swojej wcześniejszej zgody i desperacko błaga o ratunek. Personel placówki pozostaje obojętny na jej łzy, traktując ten opór wyłącznie jako rutynowe nieporozumienie i bezwzględnie naciskając na dopełnienie podpisanego wcześniej kontraktu. W swoim przerażeniu Nora chwyta się ostatniej deski ratunku, szukając schronienia u boku Borga.

Dochodzi do otwartego konfliktu pomiędzy rygorystycznym, biurokratycznym aparatem Centrum Eutanazji a jednostką instynktownie broniącą prawa do życia. Przedstawiciele instytucji próbują zmanipulować Borga, odwołując się do jego szlachetnej przeszłości i argumentując, że odebranie życia oszczędzi kobiecie dalszego, bezsensownego cierpienia. Borg jednak stanowczo odrzuca tę wypaczoną logikę i staje w obronie Nory, jasno dając do zrozumienia, że jego własna egzystencja oraz niezłomna chęć trwania udowadniają, iż życie ma zawsze nadrzędną wartość nad śmiercią. Widząc nieugiętą, niemal agresywną postawę cyborga, pracownicy ośrodka ostatecznie kapitulują, ale z widoczną niechęcią nakazują mu bezzwłoczne zabranie uratowanej kobiety i opuszczenie terenu placówki.

Po opuszczeniu kliniki następuje okres iluzorycznego spokoju, podczas którego Nora zamieszkuje z Borgiem w jego niewielkim nadmorskim domu z dala od cywilizacyjnego zgiełku. Mijają bezchmurne tygodnie wypełnione długimi spacerami wzdłuż plaży, podziwianiem kluczy wędrownych ptaków i wygrzewaniem się w ciepłych promieniach słońca. Kobieta powoli angażuje się w codzienność, zbierając wyrzucone przez fale drewno na opał, a z czasem zaczyna z dbałością polerować zardzewiały, metalowy pancerz swojego wybawcy. Ta powtarzalna pielęgnacja buduje pomiędzy nimi niezwykle silną, intymną więź, dostarczając mechanicznej istocie specyficznego i nieznanego wcześniej ukojenia. Zwieńczeniem tego pozornie sielankowego etapu jest wieczór, w którym Nora, chwytając ciepłą, ludzką dłoń Borga, otwarcie wyznaje mu miłość i prosi o bliskość.

Niestety, budowane z niezwykłym mozołem poczucie bezpieczeństwa okazuje się tylko bardzo okrutną pułapką. Pewnej nocy, podczas odpoczynku przy rozpalonym kominku, Borg nagle budzi się ze snu z przerażającym odkryciem – uświadamia sobie, że Nora przed chwilą wstrzyknęła w jego żywą tkankę tajemniczą substancję. Zamiast jasnych wyjaśnień, kobieta spokojnie prosi, by z powrotem zapadł w letarg, przyznając, że wcale nie chciała jego wybudzenia w trakcie tego nieodwracalnego procesu. Szokująca zdrada całkowicie zmienia optykę całej opowieści; sugeruje, że jej romantyczne zaangażowanie i cierpliwość mogły być jedynie perfekcyjnie zaplanowanym działaniem agentki Centrum w celu bezbolesnej eliminacji uciążliwego bytu. Zdezorientowany Borg wpada w szał, próbując natychmiast zareagować i nalegając na błyskawiczną wyprawę do kliniki po antidotum.

Finał utworu uderza całkowitym pesymizmem i obnaża bezsilność jednostki w obliczu nieuchronnego końca. Nora stanowczo powstrzymuje starania Borga, wyjawiając mu gorzką prawdę: drugą dawkę trucizny przed chwilą zaaplikowała samej sobie, a środek paraliżujący działa zbyt szybko, by można było go zneutralizować. Kobieta osuwa się i umiera obok niego, a zabójczy preparat bezpowrotnie wypala z organizmu Borga każdy najmniejszy biologiczny pierwiastek. Ten desperacki akt ostatecznie uśmierca resztki Charlesa Borgmana, odzierając hybrydę z jakichkolwiek uczyć. Opowieść zamyka się posępnym kadrem: zredukowany do stuprocentowo martwego automatu twór błąka się bezcelowo po zimnej plaży, mechanicznie szturchając metalowym prętem morskie odpadki, stając się jedynie upiornym pomnikiem ostatecznego triumfu śmierci nad życiem.

5/5 - (1 vote)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *