Archiwa tagu: Arthur Conan Doyle

Arthur Conan Doyle „Zabójstwo w Woodmans Lee”

Słuchowisko „Zabójstwo w Woodmans Lee” jest wierną adaptacją jednego z najmroczniejszych opowiadań Arthura Conan Doyle’a (znanego w innych tłumaczeniach również jako „Przygoda Czarnego Piotra”).

Zabójstwo w Woodmans LeeUtwór: Zabójstwo w Woodman’s Lee

Autor: Arthur Conan Doyle

Premiera: 10 września 1977 Teatr Polskiego Radia

Przekład: Skalny Jerzy Regowski Jerzy

Adaptacja: Robert Długoborski

Reżyseria: Zofia Rakowiecka

Realizacja akustyczna: Ewa Szałkowska

Opracowanie muzyczne: Danuta Makowska

Seria: Teatrzyk Zielone Oko

Inne emisje: 1982-12-18, 1984-05-05, 1986-01-11

Czas trwania: 23’56″

Obsada

James Lancaster: Maciej Borniński

Służący: Piotr Krasicki

Inspektor Hopkins: Stefan Knothe

Sherlock Holmes: Piotr Fronczewski

John Hopley: Jerzy Matałowski

Doktor Watson: Jerzy Tkaczyk

Patrick Cairns: Bogusz Bilewski

Fabuła

Mroczna zagadka rozpoczyna się w chwili, gdy do słynnego mieszkania przy Baker Street w Londynie przybywa młody, obiecujący inspektor Scotland Yardu, Stanley Hopkins. Policjant jest wyraźnie wstrząśnięty i prosi Sherlocka Holmesa o pomoc w rozwikłaniu sprawy niezwykle brutalnego morderstwa, do którego doszło w posiadłości Woodmans Lee, położonej w okolicach Forest Row w hrabstwie Sussex. Ofiarą zbrodni jest emerytowany kapitan statków wielorybniczych, Peter Carey. Mężczyzna ten, powszechnie nazywany „Czarnym Piotrem” ze względu na swoją gęstą brodę i wyjątkowo okrutny, porywczy charakter, był prawdziwym tyranem dla swojej zastraszonej rodziny i służby. Kapitan miał w zwyczaju izolować się od domowników, sypiając w specjalnie wybudowanym w głębi ogrodu drewnianym domku, który urządził na ścisłe podobieństwo ciasnej, okrętowej kajuty. To właśnie tam, w oparach taniego rumu, rozegrał się makabryczny dramat. Ciało Czarnego Piotra zostało znalezione w przerażającej pozycji – morderca z nadludzką siłą przebił go na wylot wielkim, stalowym harpunem wielorybniczym, przygważdżając ofiarę do dębowej ściany kajuty.

Inspektor Hopkins jest przekonany, że śledztwo ma już ku końcowi, ponieważ na miejscu zbrodni odnaleziono kluczowy dowód: mały notes z inicjałami „J.H.N.”. Wkrótce w pobliżu posiadłości Woodmans Lee policja aresztuje młodego, wątłego i zdezorientowanego mężczyznę, Johna Hopleya Neligana, którego personalia idealnie pasują do zgubionego notesu. Chłopak przyznaje w śledztwie, że feralnej nocy rzeczywiście zakradł się do kajuty kapitana. Tłumaczy, że jego ojciec, zaginiony przed laty bankier, uciekł z kraju jachtem załadowanym cennymi papierami wartościowymi, które zniknęły bez śladu. Niedawno młody Neligan odkrył, że to właśnie Peter Carey zaczął po cichu wyprzedawać na giełdzie akcje należące do jego ojca. Zdesperowany chłopak udał się do Woodmans Lee, by zażądać wyjaśnień, jednak przysięga, że gdy zajrzał do kajuty, zastał kapitana już martwego. Wpadł w panikę, upuścił notes i rzucił się do ucieczki. Scotland Yard, ignorując jego zeznania, uznaje go za winnego i zamyka w areszcie.

Sherlock Holmes podchodzi jednak do rewelacji młodego inspektora z ogromnym sceptycyzmem. Genialny detektyw opiera swoje wątpliwości na czystej fizyce i chłodnej logice. Przebicie dorosłego, potężnie zbudowanego mężczyzny tępym harpunem tak, by ostrze wbiło się jeszcze głęboko w drewnianą ścianę, wymaga nie tylko potężnej, wręcz nadludzkiej siły fizycznej, ale też ogromnej wprawy w posługiwaniu się tym specyficznym narzędziem. Holmes jest absolutnie pewien, że słabowity, nerwowy urzędnik, jakim jest młody Neligan, nie byłby w stanie zadać takiego ciosu. Aby udowodnić swoją rację, Holmes udaje się wczesnym rankiem do zaprzyjaźnionej rzeźni, gdzie przez długi czas, z ogromnym wysiłkiem, próbuje przebić harpunem zawieszoną pod sufitem tuszę wieprzową. Ten wyczerpujący eksperyment ostatecznie utwierdza go w przekonaniu, że mordercą musi być potężny, doświadczony wielorybnik. Dodatkowo Holmes analizuje znaleziony w kajucie kapciuch na tytoń z wyhaftowanymi literami „P.C.”. Choć policja przypisała go Peterowi Careyowi, detektyw wie, że ofiara rzadko paliła ten specyficzny rodzaj mocnego tytoniu. Inicjały muszą zatem należeć do zbrodniarza, który zostawił kapciuch na miejscu zbrodni.

Mając w głowie wyraźny profil sprawcy, Sherlock Holmes postanawia zastawić na niego mistrzowską i bardzo niebezpieczną pułapkę w swoim własnym mieszkaniu. Zamieszcza w londyńskiej prasie ogłoszenie, podając się za kapitana Basila, który rzekomo poszukuje w trybie pilnym silnych i doświadczonych harpunników na nową, lukratywną wyprawę na Ocean Arktyczny. Na Baker Street zaczynają zgłaszać się różni żeglarze. Wśród nich pojawia się potężnie zbudowany, brutalnie wyglądający wilk morski o nazwisku Patrick Cairns. Jego inicjały idealnie pasują do zgubionego kapciucha. Detektyw zachowuje zimną krew, zaprasza olbrzyma do stołu i prosi o podpisanie kontraktu. Gdy marynarz pochyla się nad dokumentami, Holmes błyskawicznym i precyzyjnym ruchem zatrzaskuje mu na nadgarstkach stalowe kajdanki. W pokoju wywiązuje się straszliwa szamotanina; Cairns z furią bestii próbuje się oswobodzić i dopiero połączone wysiłki Holmesa, doktora Watsona oraz ukrytego w sąsiednim pokoju inspektora Hopkinsa pozwalają powalić go na podłogę.

Schwytany Patrick Cairns, widząc, że został ostatecznie przechytrzony, nie zaprzecza swojemu udziałowi w zdarzeniu, ale stanowczo odmawia nazwania go morderstwem. Z jego ust detektywi poznają ponurą historię z przeszłości. Cairns był przed laty harpunnikiem na statku Czarnego Piotra. To on był jedynym świadkiem tego, jak statek Careya przechwycił na morzu uszkodzony jacht ojca Neligana. Kapitan bezlitośnie zamordował uciekającego bankiera, wyrzucił jego ciało za burtę i zagarnął dla siebie szkatułkę z cennymi papierami wartościowymi. Po latach, żyjąc w biedzie, Cairns odszukał swojego dawnego kapitana w Woodmans Lee i zaczął go szantażować, domagając się połowy zysków z ukradzionych akcji. Feralnej nocy, podczas ostrej wymiany zdań w drewnianej kajucie, Czarny Piotr wpadł w morderczy szał i rzucił się na swojego dawnego podwładnego z nożem w ręku. Cairns, nie mając innego wyjścia i działając w instynktownej obronie własnej, chwycił wiszący na ścianie harpun i przebił nim rozwścieczonego napastnika.

Sprawa znajduje swój wielki finał: brutalny harpunnik Patrick Cairns trafia przed oblicze sądu, gdzie odpowie za swoje czyny, natomiast niewinny, przerażony John Hopley Neligan zostaje całkowicie oczyszczony z zarzutów i wychodzi na wolność, odzyskując przy okazji część skradzionego majątku swojego ojca. Sherlock Holmes po raz kolejny udowadnia wyższość analitycznej dedukcji nad pośpiesznym wyciąganiem wniosków przez Scotland Yard.

5/5 - (1 vote)

Arthur Conan Doyle „Zabójstwo na moście”

Słuchowisko „Zabójstwo na moście” jest adaptacją klasycznego opowiadania Arthura Conan Doyle’a znanego powszechnie jako „Zagadka mostu Thor”.

Zabójstwo na mościeUtwór: Zabójstwo na moście

Autor: Arthur Conan Doyle

Premiera: 10 września 1976 Teatr Polskiego Radia

Przekład: Jan Meysztowicz

Adaptacja: Robert Długoborski

Reżyseria: Zofia Rakowiecka

Realizacja akustyczna: Katarzyna Marciniak

Seria: Teatrzyk Zielone Oko

Inne emisje: 1988-09-04

Czas trwania: 26’40″

Obsada

Grace Dunbare: Halina Rowicka

Neil Gibson: Włodzimierz Bednarski

Sherlock Holmes: Piotr Fronczewski

Sierżant: Stanisław Gawlik

Doktor Watson: Jerzy Tkaczyk

Fabuła

Akcja historii rozpoczyna się w londyńskim mieszkaniu przy Baker Street, do którego przybywa niezwykle wpływowy i despotyczny człowiek – Neil Gibson, amerykański magnat finansowy i król kopalni złota, znany ze swojego bezwzględnego charakteru. Milioner zjawia się u Sherlocka Holmesa, aby prosić go o pomoc w sprawie, która zrujnowała jego życie i wstrząsnęła opinią publiczną. Jego żona, Maria, pochodząca z Brazylii kobieta o niezwykle gorącym i porywczym temperamencie, została znaleziona martwa w ich rozległej wiejskiej posiadłości w hrabstwie Hampshire. Ciało kobiety odkryto na tytułowym kamiennym moście Thor, znajdującym się nad głębokim jeziorem. Zginęła od strzału w głowę oddanego z bliskiej odległości, a wszystko wskazuje na zbrodnię z premedytacją.

Wokół tej tragedii szybko zarysował się mroczny trójkąt miłosny. Gibson przyznaje detektywowi, że jego małżeństwo od dawna było fikcją; fascynacja egzotyczną urodą żony szybko minęła, a w domu narastała wrogość. Prawdziwe uczucie milioner ulokował w młodej, pięknej i niezwykle szlachetnej guwernantce swoich dzieci, pannie Grace Dunbar. Chociaż Gibson twierdzi, że panna Dunbar zawsze odrzucała jego zaloty i zachowywała nienaganną moralność, to właśnie ona została oskarżona o morderstwo i osadzona w areszcie. Dowody przeciwko niej wydają się całkowicie miażdżące. W zaciśniętej dłoni ofiary znaleziono kartkę z wiadomością od guwernantki, wyznaczającą spotkanie na moście, a podczas rewizji w szafie panny Dunbar policja odkryła rewolwer, w którym brakowało dokładnie jednej kuli – kuli o kalibrze odpowiadającym ranie postrzałowej zmarłej. Scotland Yard uznał sprawę za prostą zbrodnię z zazdrości, a młodej dziewczynie grozi szubienica.

Mimo przytłaczających poszlak Neil Gibson jest absolutnie pewien niewinności guwernantki i żąda, by Holmes za wszelką cenę dowiódł prawdy, oferując mu za to nieograniczone środki finansowe. Detektyw, obojętny na majątek klienta, przyjmuje sprawę ze względu na jej niezwykłą intrygę i wraz z doktorem Watsonem udaje się do posiadłości.

Na miejscu zbrodni, na moście Thor, Holmes przeprowadza niezwykle drobiazgowe oględziny. W pierwszej kolejności zwraca uwagę na fakt, że przy ciele nie znaleziono żadnej broni, co wyklucza proste samobójstwo z użyciem znalezionego później rewolweru. Jednak genialny zmysł obserwacji pozwala mu dostrzec detal, który miejscowa policja zignorowała: świeże, niewielkie, ale dość głębokie odpryśnięcie na kamiennej balustradzie mostu, znajdujące się dokładnie w linii prostej od miejsca, gdzie leżała ofiara. Detektyw spędza długie minuty na badaniu tego pojedynczego ubytku w kamieniu, wyczuwając, że to właśnie w nim kryje się klucz do rozwiązania całej zagadki.

Kolejnym etapem śledztwa jest wizyta w więzieniu, gdzie Holmes i Watson spotykają się z uwięzioną Grace Dunbar. Zrozpaczona dziewczyna opowiada o narastającej, wręcz patologicznej nienawiści, jaką darzyła ją Maria Gibson. Guwernantka wyjaśnia sprawę kompromitującego liściku: to sama żona milionera poprosiła ją o pozostawienie pisemnej odpowiedzi z potwierdzeniem spotkania. Kiedy panna Dunbar stawiła się na moście w wyznaczonym czasie, pani Gibson wpadła w dziką furię, obrzucając ją wyzwiskami i groźbami. Przerażona guwernantka uciekła z powrotem do domu, zostawiając Marię całą i zdrową, a o tragedii dowiedziała się dopiero rano. Dziewczyna kategorycznie zaprzecza również, by kiedykolwiek chowała do swojej szafy jakikolwiek rewolwer.

Wysłuchawszy tej relacji, Sherlock Holmes uświadamia sobie całą, przerażającą w swoim okrucieństwie, prawdę. Wraca wraz z Watsonem oraz miejscowym policjantem na most Thor, aby przeprowadzić ryzykowny, ale konieczny eksperyment. Detektyw pożycza ciężki rewolwer Watsona i przywiązuje do niego mocny sznurek, na którego drugim końcu mocuje spory kamień. Następnie Holmes staje w miejscu, gdzie zginęła Maria Gibson, przerzuca kamień przez kamienną balustradę, tak aby wisiał tuż nad wodą, a broń przykłada do własnej skroni.

W ułamku sekundy puszcza rewolwer. Ciężki kamień natychmiast pociąga broń w dół. Rewolwer uderza z impetem o krawędź balustrady (w dokładnie tym samym miejscu, gdzie znajdował się tajemniczy odprysk), a następnie wpada do głębokiego jeziora, znikając bez śladu.

Zagadka zostaje ostatecznie rozwikłana. Zbrodnia okazała się w rzeczywistości starannie zaplanowanym samobójstwem, podyktowanym czystą nienawiścią i chęcią perfidnej zemsty zza grobu. Maria Gibson, wiedząc, że jej mąż kocha inną, postanowiła zniszczyć rywalkę, posyłając ją na szubienicę. Ukradła z kolekcji męża parę identycznych rewolwerów. Jeden z nich ukryła w szafie panny Dunbar (wcześniej oddając z niego strzał w lesie, aby brakowało w nim kuli). Z drugim udała się na most Thor, przywiązując do niego ciężar i strzelając do siebie w taki sposób, by mechanizm wyrwał broń z jej opadającej ręki i wrzucił ją w odmęty wody. W zaciśniętej dłoni pozostawiła list rywalki, by ostatecznie przypieczętować jej los.

Dzięki interwencji Holmesa jezioro zostaje przeszukane, a policja wyławia z dna drugą sztukę broni przywiązaną do kamienia. Niewinna panna Grace Dunbar odzyskuje wolność, mroczny plan tragicznie zmarłej Marii zostaje zniweczony, a Neil Gibson otrzymuje drugą szansę na ułożenie sobie życia u boku ukochanej kobiety.

5/5 - (1 vote)

Arthur Conan Doyle „Trzej studenci”

Trzej studenciUtwór: Trzej studenci

Autor: Arthur Conan Doyle

Premiera: 27 maja 1978 Teatr Polskiego Radia

Przekład: Jan Meysztowicz

Adaptacja: Krzysztof Adamski

Reżyseria: Zofia Rakowiecka

Realizacja akustyczna: Andrzej Złomski

Seria: Teatrzyk Zielone Oko

Inne emisje: 1983-02-12

Czas trwania: 35’33″

Obsada

Sherlock Holmes: Piotr Fronczewski

Doktor Watson: Jerzy Tkaczyk

Bannister: Wiesław Drzewicz

MacLaren: Piotr Loretz

Profesor Hilton Soames: Zdzisław Mrożewski

Gilchrist: Wojciech Szymański

Fabuła

Akcja rozpoczyna się w spokojnym, szacownym miasteczku uniwersyteckim (zazwyczaj utożsamianym z Oksfordem lub Cambridge), gdzie Sherlock Holmes i doktor Watson spędzają czas na wnikliwym badaniu staroangielskich rękopisów. Ich zasłużony wypoczynek zostaje jednak gwałtownie przerwany przez wizytę pana Hiltona Soamesa, wykładowcy w Kolegium Świętego Łukasza. Zrozpaczony i roztrzęsiony nauczyciel przynosi detektywowi wieści o skandalu, który może całkowicie zrujnować reputację uczelni.

Następnego dnia ma się odbyć niezwykle ważny i prestiżowy egzamin o stypendium Fortescue, które gwarantuje zwycięzcy ogromną gratyfikację finansową. Egzamin ten polega na przetłumaczeniu długiego i bardzo trudnego, nikomu wcześniej nieznanego fragmentu tekstu greckiego (autorstwa Tukidydesa). Soames otrzymał z drukarni tajne odbitki tekstu, aby sprawdzić je przed egzaminem. Niestety, gdy na chwilę opuścił swój gabinet, by udać się na herbatę do znajomego, doszło do katastrofy.

Kiedy wykładowca wrócił do siebie, odkrył, że jego wierny służący, Bannister, przez roztargnienie zostawił klucz w zamku jego drzwi. Ten błąd bezlitośnie wykorzystał włamywacz. Na biurku Soamesa znajdowały się trzy arkusze egzaminacyjne. Po powrocie nauczyciela jeden leżał na podłodze, drugi na bocznym stoliku przy oknie, a trzeci pozostał na swoim miejscu, co ewidentnie dowodziło, że ktoś je przeglądał i gorączkowo kopiował.

Holmes wkracza do akcji i natychmiast rozpoczyna szczegółowe oględziny pokoju. Znajduje kilka niezwykle intrygujących poszlak:

  1. Temperówki z ołówka oraz ułamany grafit.
  2. Długą, głęboką rysę świeżo wyżłobioną na blacie eleganckiego biurka.
  3. Dwie małe grudki czarnej, lepkiej gliny, w której zatopione są drobne trociny.

Niezwykle podejrzanie zachowuje się również stary służący Bannister. Kiedy Soames zaczął przesłuchiwać go w sprawie zostawionego klucza, sługa rzekomo zasłabł i ciężko opadł na konkretny fotel w rogu pokoju, odmawiając ruszenia się z niego przez długi czas.

Trzej podejrzani z wyższych pięter
Złodziejem musiał być ktoś, kto wiedział, że arkusze znajdują się w pokoju wykładowcy. Holmes ustala, że jedynymi osobami, które mogły to wiedzieć i miały dostęp do tej samej klatki schodowej, są trzej studenci mieszkający na piętrach bezpośrednio nad gabinetem Soamesa:

Gilchrist (I piętro): Wysoki, niezwykle przystojny i utalentowany sportowiec (uprawiający m.in. skok w dal). Niegdyś bogaty, stracił majątek po śmierci ojca i stypendium rozwiązałoby wszystkie jego problemy finansowe.

Daulat Ras (II piętro): Hinduski student, opanowany, metodyczny, pracowity, ale przed egzaminami bardzo nerwowy.

Miles McLaren (III piętro): Błyskotliwy, ale krnąbrny, leniwy i wplątany w hazard. Grozi mu wydalenie z uczelni, jeśli nie zda egzaminu. Gdy Holmes próbuje podstępem złożyć mu wizytę, McLaren chamsko odprawia go przez zamknięte drzwi.

Sherlock Holmes, stosując swoją genialną dedukcję, uświadamia sobie kluczowy fakt: okno w gabinecie Soamesa znajduje się bardzo wysoko. Aby ktoś z zewnątrz mógł dostrzec arkusze leżące na biurku, musiał być człowiekiem o niezwykle wysokim wzroście. To natychmiast rzuca cień podejrzenia na Gilchrista, który jest potężnie zbudowanym sportowcem.

Kolejnym przełomem jest wizyta na miejscowym obiekcie lekkoatletycznym. Holmes bada skocznię w dal i z satysfakcją odkrywa, że jest ona wysypana charakterystyczną czarną gliną wymieszaną z drobnymi trocinami – to dokładnie ten sam materiał, z którego składały się grudki znalezione na biurku Soamesa.

Prawda i szlachetne zakończenie
Genialny detektyw organizuje w gabinecie wykładowcy decydujące spotkanie, na które wzywa Soamesa, zdezorientowanego służącego Bannistera i młodego Gilchrista. Holmes bezbłędnie rekonstruuje przebieg wydarzeń:

Gilchrist wracał z treningu lekkoatletycznego, niosąc swoje sportowe buty naszpikowane ostrymi kolcami. Będąc bardzo wysokim, zajrzał przez okno i zobaczył tajne arkusze. Zauważywszy klucz zostawiony w drzwiach przez roztargnionego służącego, uległ nagłej pokusie. Wszedł do gabinetu i położył swoje zabłocone buty na biurku (co spowodowało głęboką rysę od kolca i zostawiło grudki czarnej gliny z trocinami), po czym zaczął kopiować tekst.

Gdy usłyszał wracającego Soamesa, w panice ukrył się w sypialni profesora, zapominając jednak o swoich jasnych rękawiczkach, które zostawił na fotelu. Wtedy do akcji wkroczył stary sługa Bannister. Okazało się, że Bannister był przed laty kamerdynerem w zrujnowanym domu ojca Gilchrista. Kiedy wszedł do gabinetu i zobaczył rękawiczki panicza, natychmiast domyślił się, że chłopak jest w pułapce. Służący celowo udawał omdlenie i opadł dokładnie na ten fotel, aby ukryć rękawiczki własnym ciałem, a gdy Soames wybiegł po Holmesa, pomógł młodemu studentowi niepostrzeżenie uciec.

Załamany Gilchrist przyznaje się do winy. Jednak opowieść ma budujące zakończenie. Chłopak wręcza Soamesowi list, który napisał jeszcze przed wezwaniem przez Holmesa. Zżerany przez wyrzuty sumienia podarł skopiowane notatki i postanowił dobrowolnie zrezygnować z udziału w egzaminie. Decyduje się opuścić uniwersytet i wyjechać do Rodezji Południowej, by tam dołączyć do policji i uczciwą służbą zmazać swoją chwilową słabość. Holmes, z uznaniem dla honorowej decyzji młodzieńca, życzy mu powodzenia w nowym życiu, a uczelnia unika wielkiego skandalu.

5/5 - (1 vote)

Arthur Conan Doyle „Tragiczny romans”

„Tragiczny romans” jest świetną adaptacją klasycznego opowiadania Arthura Conan Doyle’a pt. „Przygoda w dworku Trzy Daszki” (The Adventure of the Three Gables). W roli Sherlocka Holmesa wystąpił znakomity Piotr Fronczewski, nadając tej postaci niepowtarzalny urok.

Tragiczny romansUtwór: Tragiczny romans

Autor: Arthur Conan Doyle

Premiera: 23 lipca 1978 Teatr Polskiego Radia

Przekład: Jan Meysztowicz

Adaptacja: Robert Długoborski

Reżyseria: Zofia Rakowiecka

Realizacja akustyczna: Andrzej Złomski

Seria: Teatrzyk Zielone Oko

Inne emisje: 1983-02-19, 1987-10-24, 1988-09-04

Czas trwania: 34’58″

Obsada

Sherlock Holmes: Piotr Fronczewski

Doktor Watson: Jerzy Tkaczyk

Mary Maberley: Aleksandra Karzyńska

Inspektor: Lech Ordon

Isadora Klein: Renata Kossobudzka

Susan: Jadwiga Kuryluk

Steve Dixi: Jerzy Karaszkiewicz

Lokaj: Czesław Lasota

Fabuła

Akcja słuchowiska rozpoczyna się w mieszkaniu przy Baker Street, gdzie detektywistyczny spokój zostaje gwałtownie zakłócony przez nieproszonego gościa. Do pokoju wpada rosły i agresywny rzezimieszek, Steve Dixi, który próbuje brutalnie zastraszyć Sherlocka Holmesa. Bandyta ostrzega detektywa, by ten pod żadnym pozorem nie wtrącał się w pewną sprawę dotyczącą posiadłości w Harrow Weald. Holmes, z typowym dla siebie lodowatym opanowaniem, nie tylko ignoruje groźby, ale wręcz kpi z opryszka, wymieniając jego powiązania ze światem przestępczym. Zmieszany i przerażony wiedzą detektywa bandyta ostatecznie ucieka w panice.

Ten incydent upewnia Holmesa, że sprawa, z którą zgłosiła się do niego niedawno starsza dama, pani Mary Maberley, kryje w sobie poważną kryminalną tajemnicę.

Pani Maberley, właścicielka niewielkiego domu, opowiedziała detektywowi o niezwykle osobliwej i podejrzanej propozycji. Zgłosił się do niej pewien agent nieruchomości, oferując za jej dom kwotę znacznie przewyższającą jego rynkową wartość. Warunek był jednak skrajnie nietypowy: pani Maberley musiałaby sprzedać posesję wraz z absolutnie całym wyposażeniem, meblami, a nawet swoimi osobistymi rzeczami, opuszczając dom niemal w tym, w czym stoi. Kobieta, instynktownie wyczuwając podstęp, odmówiła.

W tle tej dziwnej transakcji kryje się osobisty dramat. Starsza pani wciąż opłakuje swojego jedynego syna, Douglasa, który niedawno zmarł w Rzymie. Douglas był błyskotliwym dyplomatą o wielkich perspektywach, ale jego kariera i życie legły w gruzach z powodu wyniszczającego, tragicznego romansu z bezlitosną i cyniczną kobietą. Odrzucony i zrozpaczony mężczyzna zmarł z „pękniętego serca” i wyczerpania. Na krótko przed śmiercią przysłał matce ciężką paczkę, której zawartości kobieta jeszcze nie zdążyła dokładnie przejrzeć.

Holmes i Watson uświadamiają sobie, że dziwna oferta kupna była w rzeczywistości desperacką próbą legalnego przejęcia czegoś bardzo cennego, co znajdowało się w domu kobiety. Niestety, gdy detektywi docierają do posiadłości pani Maberley, jest już za późno.

W nocy doszło do brutalnego włamania. Przekupiona pokojówka Susan wpuściła do środka włamywaczy (wśród których był wspomniany wcześniej Steve Dixi). Przestępcy uśpili starszą panią chloroformem i przetrząsnęli jej pokój. Co niezwykłe, złodzieje nie zabrali żadnej biżuterii ani sreber – ich jedynym łupem padł opasły maszynopis, wspomniana paczka przysłana przez zmarłego Douglasa. Szarpiąc się w pośpiechu, przestępcy urwali zaledwie jedną, ostatnią stronę dokumentu.

Holmes czyta wyrwaną stronę i wszystkie elementy układanki wskakują na swoje miejsce. Zmarły Douglas Maberley na łożu śmierci napisał roman à clef – powieść z kluczem. W zbeletryzowanej formie, nie szczędząc brutalnych szczegółów, opisał w niej swój nieszczęśliwy romans z kobietą, która go zniszczyła.

Holmes bez trudu identyfikuje tę postać. To Isadora Klein – bajecznie bogata, olśniewająco piękna i równie bezwzględna wdowa z wyższych sfer. Detektyw dowiaduje się, że Isadora planuje właśnie niezwykle korzystne, arystokratyczne małżeństwo z młodym księciem. Ujawnienie demaskatorskiej powieści Douglasa wywołałoby gigantyczny skandal, który zrujnowałby jej życiowe plany. To ona stała za próbą kupna domu, wynajęciem bandytów i kradzieżą rękopisu, który bezzwłocznie spaliła.

Sherlock Holmes składa wizytę zuchwałej Isadorze Klein. Kobieta przyjmuje go z wyniosłą pewnością siebie, a wręcz rozbawieniem, traktując całą sprawę kradzieży jako zabawną anegdotę i uważając się za nietykalną z powodu swoich pieniędzy.

Błyskotliwy detektyw natychmiast uciera jej nosa. Pokazuje zachowaną ostatnią stronę rękopisu oraz grozi, że jeśli wezwie policję, oskarży ją o zorganizowanie napadu, wynajęcie zbirów i zlecenie kradzieży z włamaniem, a skandal i tak dotrze do jej narzeczonego. Przerażona perspektywą utraty arystokratycznego tytułu, Isadora traci rezon i pyta o cenę milczenia Holmesa.

Rozwiązanie sprawy przez detektywa jest surowe, ale i głęboko sprawiedliwe. Żąda od wdowy natychmiastowego wypisania czeku na astronomiczną kwotę pięciu tysięcy funtów. Pieniądze te mają zostać przekazane pani Maberley, aby załamana matka zmarłego pisarza mogła zrealizować swoje wielkie marzenie o podróży dookoła świata i oderwać myśli od tragicznych wspomnień. Isadora, nie mając wyjścia, podpisuje czek, a zło zostaje w pragmatyczny sposób ukarane.

5/5 - (1 vote)

Arthur Conan Doyle „Tańczące sylwetki”

Słuchowisko według opowiadania znanego również jako „Tajemnica tańczących sylwetek”.

Tańczące sylwetkiUtwór: Tańczące sylwetki

Autor: Arthur Conan Doyle

Premiera: 28 marca 1979 Teatr Polskiego Radia

Przekład: Jerzy Regawski, Witold Engel

Adaptacja: Robert Długoborski

Reżyseria: Rena Tomaszewska

Realizacja akustyczna: Andrzej Złomski

Seria: Teatrzyk Zielone Oko

Inne emisje: 1983-03-12, 1986-02-08, 2014-08-24

Czas trwania: 37’25″

Obsada

Sherlock Holmes: Piotr Fronczewski

Doktor Watson: Jerzy Tkaczyk

Kucharka: Halina Michalska

Lekarz: Jan Prochyra

Abo Slaney: Rafał Mickiewicz

Chłopiec stajenny: Michał Kret

Hiloton Cubitt: Józef Konieczny

Inspektor Martin: Kazimierz Kaczor

Kolejarz: Andrzej Baranowski

Fabuła

Akcja rozpoczyna się w na Baker Street, dokąd przybywa zaniepokojony ziemianin z hrabstwa Norfolk, pan Hilton Cubitt. Mężczyzna prosi Sherlocka Holmesa o pomoc w sprawie, która policji wydałaby się jedynie głupim żartem. Pokazuje detektywowi kartkę papieru, na której narysowano szereg prymitywnych postaci przypominających ludziki z patyków, ułożonych w różnych, z pozoru zabawnych pozach, przypominających taniec.

Cubitt wyjaśnia, że od pewnego czasu te „tańczące sylwetki” pojawiają się w różnych miejscach jego posiadłości Ridling Thorpe Manor – rysowane kredą na drzwiach, parapetach, czy porzucane na kartkach. Dla niego samego są to tylko dziecięce bazgroły, jednak jego młoda żona, Elsie, reaguje na ich widok śmiertelnym przerażeniem. Cubitt opowiada historię ich małżeństwa: Elsie jest Amerykanką, którą poznał w Londynie. Zanim wzięli ślub, kobieta wymogła na nim uroczystą przysięgę, że nigdy, pod żadnym pozorem, nie będzie jej wypytywał o jej przeszłość w Stanach Zjednoczonych. Cubitt, będąc człowiekiem honoru, dotrzymał słowa, ale teraz widzi, że przeszłość dogoniła jego żonę i doprowadza ją na skraj obłędu. Zaczęło się to od tajemniczego listu ze znaczkiem z USA, który Elsie natychmiast wrzuciła do kominka.

Holmes, wyczuwając powagę sytuacji, nakazuje Cubittowi powrót do Norfolk, baczne obserwowanie żony i posiadłości oraz przesyłanie mu natychmiast kopii każdego nowego rysunku, jaki się pojawi.

Przez kolejne dni Holmes otrzymuje od Cubitta kolejne sekwencje „tańczących sylwetek”. Zamknąwszy się w swoim pokoju, detektyw poddaje je żmudnej analizie kryptologicznej. Dedukuje, że rysunki to w rzeczywistości wyrafinowany szyfr podstawieniowy (gdzie każda postać to inna litera alfabetu), a sylwetki trzymające flagi oznaczają koniec słowa. Wykorzystując analizę częstotliwościową (wiedząc m.in., że najczęściej występującą literą w języku angielskim jest „E”), Holmes krok po kroku łamie kod.

To, co odczytuje, mrozi mu krew w żyłach. Wiadomości są kierowane do Elsie przez człowieka podpisującego się jako Abe Slaney. Z treści wynika, że Slaney przebywa w pobliżu, żąda spotkania, a wreszcie zaczyna grozić kobiecie śmiercią. Holmes wysyła telegram do znajomego w nowojorskiej policji, pytając o Abe’a Slaneya. Odpowiedź brzmi: to najbardziej niebezpieczny bandyta w Chicago. Ostatnia rozszyfrowana wiadomość brzmi: „Elsie, przygotuj się na spotkanie z Bogiem”.

Holmes uświadamia sobie, że życie Cubittów wisi na włosku. Wraz z Watsonem łapią najbliższy pociąg do Norfolk.

Niestety, detektywi przybywają za późno. W posiadłości dowiadują się od miejscowej policji (inspektor Martin), że w nocy doszło do tragedii. Hilton Cubitt został znaleziony martwy w swoim gabinecie z kulą w sercu, a obok niego leżała jego żona, Elsie, ciężko ranna od strzału w głowę. Ponieważ w zamkniętym od wewnątrz pokoju znaleziono rewolwer należący do Cubitta, w którym brakowało dwóch kul, lokalna policja i służba są przekonani o dramacie rodzinnym – żona miała zastrzelić męża, a następnie podjąć próbę samobójczą.

Jednak Sherlock Holmes swoimi oględzinami miejsca zbrodni całkowicie obala tę teorię. Detektyw znajduje w futrynie otwartego okna trzecią kulę. Bada również klomb pod oknem, znajdując tam wyraźne ślady męskich butów oraz łuskę z innej broni. Oznacza to, że w zdarzeniu brała udział trzecia osoba, która strzelała z zewnątrz.

Mając pewność, że mordercą jest Abe Slaney, Holmes postanawia zastawić na niego pułapkę, wykorzystując jego własną broń – szyfr. Detektyw pisze krótką wiadomość za pomocą tańczących sylwetek, wzywając Slaneya do pojawienia się w dworku, i wysyła ją na farmę Elrige’a, gdzie bandyta zdążył się zatrzymać. Ponieważ wiadomość jest napisana w tajnym kodzie, który znali tylko dawni wspólnicy, Slaney jest absolutnie pewien, że wysłała ją Elsie, i że kobieta zdołała zatuszować sprawę morderstwa.

Slaney wkracza pewnym krokiem do salonu Cubittów, spodziewając się zastać tam ukochaną. Zamiast tego z przerażeniem staje twarzą w twarz z wycelowanymi lufami rewolwerów Holmesa, Watsona i policji. Kiedy dowiaduje się, że Elsie jest w stanie krytycznym, pęka i wyznaje całą prawdę.

Okazuje się, że Elsie była w przeszłości związana z bezwzględnym chicagowskim gangiem. Jej ojciec był jego założycielem, a to właśnie on wynalazł szyfr „tańczących sylwetek”. Abe Slaney był jej narzeczonym, jednak Elsie, brzydząc się zbrodniczym światem, uciekła do Anglii, by zacząć nowe, uczciwe życie, wychodząc za mąż za uczciwego Cubitta. Obsesyjnie w niej zakochany Slaney w końcu ją wytropił i osaczył swoimi zaszyfrowanymi wiadomościami.

W noc morderstwa Elsie chciała przekupić go, by na zawsze zniknął z jej życia. Przekazywała mu pieniądze przez okno, gdy nakrył ich zaniepokojony Hilton Cubitt. Pan domu i Slaney strzelili do siebie niemal w tej samej chwili. Cubitt spudłował i zginął od kuli gangstera. Kiedy Slaney uciekł, zdesperowana i załamana śmiercią szlachetnego męża Elsie zamknęła drzwi i strzeliła sobie w głowę z jego rewolweru.

Ostatecznie sprawiedliwość triumfuje – wyznanie Slaneya oczyszcza Elsie z zarzutu zabójstwa męża. Bandyta trafia do więzienia i zostaje skazany na ciężkie roboty, a Elsie z czasem wraca do zdrowia, poświęcając resztę swojego życia na działalność charytatywną, opiekując się biednymi.

5/5 - (1 vote)