Archiwa tagu: Raymond Chandler

Raymond Chandler „Świadek oskarżenia”

Świadek oskarżenia

Utwór: Świadek oskarżenia

Autor: Raymond Chandler

Tytuł oryginału: Finger Man

Premiera: 10 czerwca 1988 Teatr Polskiego Radia (część I), 11 sierpnia 1988 Teatr Polskiego Radia (część II)

Przekład: Michał Roniker

Reżyseria: Andrzej Zakrzewski

Realizacja akustyczna: Andrzej Zakrzewski

Opracowanie muzyczne: Marian Szałkowski

Obsada

Philip Marlowe, prywatny detektyw: Krzysztof Chamiec

Panna Glenn: Ewa Borowik

Leonard Pietraszak

Marek Obertyn

Zdzisław Salaburski

Ryszard Barycz

Tomasz Marzecki

Jerzy Zass

Stanisław Gawlik

Edmund Fetting

Wojciech Zagórski

Jan Tesarz

Jerzy Tkaczyk

Fabuła

Historia rozpoczyna się w dusznej atmosferze zadymionego biura Philipa Marlowe’a, do którego zgłasza się Lou Harger – drobny hazardzista z wielkimi ambicjami i jeszcze większymi długami. Harger twierdzi, że wszedł w posiadanie informacji o wielkim oszustwie w kasynie należącym do potężnego Franka Dora, bezwzględnego gracza trzęsącego miastem. Lou prosi detektywa o ochronę, obawiając się o swoje życie po tym, jak rzekomo „ograł” syndykat na sporą sumę dzięki ustawionej ruletce. Marlowe, choć wyczuwa, że sprawa jest grubymi nićmi szyta, przyjmuje zlecenie, kierowany zawodową ciekawością i specyficznym poczuciem lojalności wobec człowieka, który wydaje się nie mieć już żadnych sojuszników.

Akcja przenosi się do podrzędnego hotelu, gdzie Marlowe ma czuwać nad bezpieczeństwem Lou. Atmosfera gęstnieje z każdą minutą – Harger jest skrajnie przerażony, świadomy, że ludzie Dora depczą mu po piętach. Niestety, mimo czujności detektywa, dochodzi do tragicznego przełomu. Podczas próby ucieczki taksówką z miasta, Lou zostaje brutalnie wyciągnięty z pojazdu przez uzbrojonych napastników i zastrzelony na miejscu bez ostrzeżenia. Marlowe, choć sam znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, orientuje się, że mordercy celowo zostawili go przy życiu, co sugeruje, że ma on odegrać określoną rolę w ich dalszej, zbrodniczej grze.

W toku śledztwa Marlowe natrafia na ślad tajemniczej młodej kobiety, która pełniła rolę „wystawiacza” (tytułowego finger man). Okazuje się, że dziewczyna została wciągnięta w intrygę siłą i podstępem przez krupiera Pinę, współpracownika Dora. Aby zmusić ją do uległości i współpracy przy zwabieniu Lou oraz Marlowe’a w pułapkę, gangsterzy wywieźli ją do odosobnionej chaty w górach. Tam poddano ją brutalnym torturom – była przypalana żelazem, co miało złamać jej wolę i uświadomić, że jedyną drogą ratunku jest bezwzględne posłuszeństwo wobec woli bossa. Marlowe, docierając do niej, widzi skalę bestialstwa Franka Dora i jego ludzi.

Detektyw, dzięki swojej nieustępliwości i chłodnej analizie faktów, rekonstruuje misterny plan Dora. Lou Harger nie był genialnym graczem, lecz jedynie pionkiem – Frank Dor zaplanował „wygraną” Lou tylko po to, by mieć pretekst do jego likwidacji i jednoczesnego wrobienia Marlowe’a jako niewygodnego świadka innych, mroczniejszych interesów politycznych. W całą sprawę zamieszany jest również Canales, konkurencyjny gangster i płatny morderca, który czuje się oszukany przez Dora przy podziale stref wpływów. Marlowe, lawirując między dwiema uzbrojonymi bandami a policją reprezentowaną przez Berniego Ohlsa, zmierza do nieuchronnej konfrontacji.

Punkt kulminacyjny słuchowiska to gwałtowna strzelanina w luksusowej posiadłości Franka Dora. Do gabinetu bossa wdziera się Canales, pałający żądzą zemsty za dawne urazy. W chaosie wymiany ognia Canales rani samego Dora oraz jego potężnego goryla, Bisleya. Jednak ranny Bisley, wykazując się niemal nieludzką wytrzymałością, zdołał odpowiedzieć celnym ogniem, zabijając Canalesa na miejscu. Marlowe wchodzi do pomieszczenia, które przypomina teraz rzeźnię – ranni jęczą na podłodze, a wokół unoszą się opary prochu i dymu z cygar. Detektyw przejmuje kontrolę nad sytuacją, mając w ręku wszystkie dowody zbrodni.

W finale Marlowe decyduje się na akt osobistej sprawiedliwości. Widząc przerażenie torturowanej dziewczyny, która w rzeczywistości była jedynie ofiarą systemu, detektyw postanawia dać jej szansę na nowe życie. Podczas telefonicznej rozmowy z prokuratorem Ohlsem, Marlowe z kamienną twarzą kłamie, że w domu Dora nie ma żadnej kobiety, pozwalając jej uciec i zniknąć na zawsze, zanim przyjedzie policja. Ostatnia scena ukazuje bohatera nalewającego sobie szklankę mocnego trunku – w pustym pokoju, otoczony martwymi gangsterami, Marlowe po raz kolejny zostaje sam z gorzką świadomością, że w tym mieście sprawiedliwość zawsze ma swoją bardzo wysoką i krwawą cenę.

5/5 - (1 vote)

Raymond Chandler „Hiszpańska krew”

Hiszpańska krew

Utwór: Hiszpańska krew

Autor: Raymond Chandler

Czas trwania: 35’16″

Obsada

Krzysztof Kołbasiuk (porucznik Sam Delaguerra)

Grażyna Barszczewska (Bella)

Janusz Bukowski (szef Delaguerra)

Fabuła

Słuchowisko przenosi nas w brutalny, przeżarty korupcją i politycznymi układami świat kalifornijskiego miasta. Głównym bohaterem jest Sam Delaguerra, twardy, cyniczny i nieustępliwy detektyw policyjny. W jego żyłach płynie tytułowa hiszpańska krew, która determinuje jego porywczość, niechęć do kompromisów i bardzo specyficzny, osobisty kodeks honorowy. Akcja zawiązuje się w ponurą, deszczową noc, kiedy Sam zostaje wezwany do luksusowej rezydencji swojego dawnego, bardzo bliskiego przyjaciela – Donny’ego Marra. Marr, niezwykle popularny polityk będący u progu wielkiej kariery i startujący w nadchodzących wyborach, zostaje znaleziony martwy w swoim eleganckim gabinecie. Choć miejsce zbrodni zostało starannie zaaranżowane tak, aby wyglądało na klasyczne samobójstwo z użyciem broni palnej, bystre oko Delaguerry i jego wieloletni instynkt śledczego natychmiast wychwytują drobne nieścisłości, które bezsprzecznie świadczą o morderstwie.

Niemal natychmiast po zgłoszeniu swoich podejrzeń, Sam napotyka na potężny i bezwzględny opór ze strony własnych przełożonych oraz całego policyjnego establishmentu. Zbliżają się wybory, a morderstwo tak prominentnej figury to gigantyczny problem dla elit trzęsących miastem. Zwierzchnicy Delaguerry, uwikłani w polityczne gierki, wywierają na niego olbrzymią presję, aby jak najszybciej zamknąć sprawę i oficjalnie ogłosić samobójstwo, co pozwoliłoby uniknąć skandalu. Detektyw zostaje odsunięty od dochodzenia z jawnym ostrzeżeniem, by nie ważył się drążyć tematu. Jednak jego głęboka lojalność wobec zmarłego przyjaciela oraz wrodzona, niepokorna natura nie pozwalają mu ustąpić. Ryzykując utratę odznaki, zniszczenie kariery, a nawet życie, Sam schodzi do podziemia, by prowadzić prywatne, w pełni nieoficjalne śledztwo.

Kluczem do rozwikłania mrocznej zagadki okazuje się najbliższe otoczenie zmarłego polityka, a w szczególności jego piękna, dystyngowana, lecz skrywająca wiele tajemnic żona, Belle Marr. Sama z Belle łączyła w przeszłości skomplikowana, romantyczna relacja, dlatego detektyw składa jej wizytę, podświadomie wyczuwając, że kobieta nie mówi mu całej prawdy o ostatnich dniach życia męża. Poprzez żmudną dedukcję, łączenie drobnych poszlak i bezkompromisowe przesłuchania niechętnych świadków, Delaguerra odkrywa, że Donny padł ofiarą brudnego szantażu. Kompromitujące materiały miały zniszczyć jego karierę, a ślady prowadzą prosto w objęcia potężnego syndykatu zbrodni i ludzi powiązanych z nielegalnym hazardem.

Zstępując coraz głębiej w bezlitosny, przestępczy półświatek, zdeterminowany detektyw konfrontuje się z bezwzględnym gangsterem, niejakim Maxem Kinderem, w którego otoczeniu brudna polityka splata się z brutalną siłą. Sam musi wykorzystać całe swoje uliczne doświadczenie, by przetrwać w środowisku, w którym życie ludzkie nie ma najmniejszej wartości, a każdy błąd może zakończyć się kulą w plecach. Delaguerra jest zastraszany, osaczany i fizycznie atakowany przez wynajętych zbirów, jednak jego determinacja tylko rośnie z każdym zadanym ciosem. Krok po kroku rekonstruuje on przebieg tragicznej nocy, dowiadując się, że jego przyjaciel został zamordowany, ponieważ w ostatniej chwili odzyskał kręgosłup moralny, postawił się szantażystom i odmówił pełnienia roli politycznej marionetki.

Punkt kulminacyjny słuchowiska to pełna napięcia, krwawa konfrontacja z bezpośrednimi sprawcami zbrodni. Delaguerra, działający już całkowicie na własną rękę, namierza płatnego mordercę pociągającego za spust. W klasycznej, gwałtownej strzelaninie Sam wymierza sprawiedliwość, kładąc na szali własne życie. Udaje mu się ostatecznie przeżyć i, co ważniejsze, zabezpieczyć kluczowe dowody obciążające nie tylko samych egzekutorów, ale i grubych ryb na wysokich stanowiskach, które wydały wyrok śmierci, aby chronić swoje nielegalne interesy.

Finał historii, jak to bywa w najlepszych, pesymistycznych tradycjach czarnego kryminału, daleki jest jednak od triumfalnego zakończenia. Sam Delaguerra z triumfem kładzie zebrane dowody na biurku swoich przełożonych. Prawda o morderstwie jest bezsporna, jednak bezduszna machina polityczna działa dalej. Zwierzchnicy, chroniąc własne układy, decydują się wyciszyć sprawę; prawdziwi mocodawcy zbrodni pozostają nietykalni, a wersja dla prasy i opinii publicznej zostaje odpowiednio wygładzona. Delaguerra, dogłębnie obrzydzony hipokryzją systemu, któremu poświęcił lata służby, oraz rozczarowany postawą ludzi z wyższych sfer, decyduje się na jedyny słuszny dla niego krok. Oczyszcza imię swojego przyjaciela, ale ostatecznie zostaje sam, odchodząc w mroczną noc z poczuciem, że w tak zepsutym świecie sprawiedliwość jest jedynie pustym słowem.

5/5 - (1 vote)

Raymond Chandler „Gorący wiatr”

Gorący wiatr

Utwór: Gorący wiatr

Autor: Raymond Chandler

Premiera: 7 stycznia 1984 (sobota) Teatr Polskiego Radia (część I) i 14 stycznia 1984 (sobota) Teatr Polskiego Radia (część II)

Przekład: Michał Roniker

Adaptacja: Teresa Kalińska

Reżyseria: Andrzej Zakrzewski

Realizacja akustyczna: Andrzej Brzoska

Opracowanie muzyczne: Jerzy Kordowicz

Czas trwania: 54’41″ (obie części w sumie)

Obsada

Philip Marlowe, prywatny detektyw: Marian Kociniak

Barman: Marcin Sławiński

Barman: Wojciech Zagórski

Pijak: Tomasz Marzecki

Waldo: Marek Obertyn

Copper, porucznik służby śledczej: Bogusz Bilewski

Lola: Grażyna Barszczewska

Sierżant Ybarra: Eugeniusz Robaczewski

Eugenia Kolchenko: Hanna Giza

Frank Barsaly: Zdzisław Salaburski

Głos: Maciej Borniński

Fabuła

Akcja słuchowiska rozpoczyna się w niezwykle gęstej, dusznej atmosferze. Przez Los Angeles wieje suchy, pustynny wiatr Santa Ana – wiatr, który doprowadza ludzi do szaleństwa, budzi w nich niepokój i wyzwala najgorsze instynkty. Główny bohater, cyniczny, ale w głębi duszy kierujący się własnym, rygorystycznym kodeksem moralnym prywatny detektyw, spędza wieczór w podrzędnym barze. Jego spokój zostaje brutalnie przerwany, gdy do lokalu wchodzi mężczyzna o imieniu Waldo, dopytujący się o kobietę w charakterystycznym stroju. Zanim udaje mu się czegokolwiek konkretnego dowiedzieć, inny gość baru niespodziewanie wyciąga broń, z zimną krwią morduje Waldo i spokojnie opuszcza miejsce zbrodni.

To nagłe i krwawe wydarzenie staje się dla detektywa punktem wyjścia do skomplikowanego, mrocznego śledztwa. Wkrótce na jego drodze staje Lola Barsaly – elegancka, piękna i niezwykle dystyngowana kobieta, która idealnie pasuje do rysopisu poszukiwanej przez zamordowanego nieznajomej. Okazuje się, że Lola była z Waldo w kontakcie, ponieważ ten próbował odsprzedać jej zaginiony sznur pereł. Dla kobiety nie był to jednak zwykły element luksusowej biżuterii, lecz bezcenna pamiątka i ostateczny dowód miłości od jej dawnego, tragicznie zmarłego kochanka, Stana Phillipsa. Zdesperowana Lola prosi detektywa o pomoc w odzyskaniu tego niezwykle ważnego dla niej przedmiotu.

Wkraczając w sprawę, główny bohater nieuchronnie krzyżuje swoje ścieżki z lokalną policją, która prowadzi oficjalne dochodzenie w sprawie morderstwa w barze. Detektyw zmuszony jest do niełatwej współpracy i lawirowania między dwoma zupełnie odmiennymi oficerami – brutalnym, głośnym i prymitywnym detektywem Copernikiem oraz jego partnerem, cichym, inteligentnym i przenikliwym Ybarrą. Mimo silnych policyjnych nacisków i wyraźnych ostrzeżeń, by nie mieszał się w tę ryzykowną sprawę, bohater kontynuuje swoje prywatne śledztwo, powoli odkrywając powiązania między drobnymi rzezimieszkami a elitami miasta.

W miarę zagłębiania się w brutalny, przestępczy półświatek, detektyw uświadamia sobie, że zniknięcie pereł i morderstwo Waldo to zaledwie wierzchołek góry lodowej, pod którym kryje się misterna sieć brutalnego szantażu. Ślady prowadzą go do bezwzględnych kryminalistów, którzy próbują zbić majątek na cudzych tajemnicach i nie cofną się przed niczym. W tle całej intrygi majaczy również postać Franka Barsaly’ego – bogatego, zdystansowanego i aroganckiego męża Loli, którego rola w całej sprawie wydaje się coraz bardziej dwuznaczna. Detektyw musi zaryzykować własnym życiem, wdając się w fizyczne konfrontacje z uzbrojonymi gangsterami, aby ostatecznie przejąć zaginiony naszyjnik.

Po serii niebezpiecznych zwrotów akcji, typowych dla klasycznego czarnego kryminału, bohaterowi wreszcie udaje się odzyskać perły. Jako człowiek niezwykle skrupulatny i ostrożny, postanawia jednak przed oddaniem ich Loli sprawdzić ich autentyczność u zaprzyjaźnionego, profesjonalnego jubilera. Ekspertyza przynosi szokujące odkrycie – rzekomo bezcenny naszyjnik okazuje się bezwartościową, tanią imitacją wykonaną z czechosłowackiego szkła. Ta informacja całkowicie zmienia perspektywę detektywa na całą sprawę i stawia go przed niezwykle trudnym dylematem.

Prawda jest bowiem okrutna: Stan Phillips, wyidealizowany kochanek Loli, był w rzeczywistości spłukany i podarował jej fałszywą biżuterię, o czym kobieta nie miała najmniejszego pojęcia. Detektyw, decydując się na akt szorstkiej empatii, postanawia zataić ten fakt, by nie niszczyć jedynego pięknego wspomnienia kobiety o jej wielkiej miłości. Oddając Loli naszyjnik, kłamie, że to jej mąż, Frank, dowiedział się o romansie, z zazdrości ukradł prawdziwe perły i podle zastąpił je tanimi falsyfikatami. Wściekła na męża, ale z nienaruszoną pamięcią o ukochanym Stanie, Lola wrzuca perły do oceanu. Historia kończy się melancholijnym obrazem samotnego detektywa, który po raz kolejny zostaje sam na sam z bezdusznym miastem i gorącym, nieustępliwym wiatrem.

5/5 - (1 vote)

Raymond Chandler „Król w złotogłowiu”

Król w złotogłowiu

Utwór: Król w złotogłowiu

Tytuł oryginału: The King in Yellow

Autor: Raymond Chandler

Premiera: 20 listopada 1993 Teatr Polskiego Radia

Przekład: Robert Ginalski

Adaptacja: Bożena Helbrecht

Reżyseria: Dobrosława Bałazy

Realizacja akustyczna: Ewa Szałkowska

Opracowanie muzyczne: Krystyna Młodziejewska

Seria: Teatrzyk Zielone Oko

Czas trwania: 34’15″

Obsada

Tadeusz Borowski (George Mailer)

Adam Bauman (Steve Grays, detektyw hotelowy)

Edyta Jungowska (panienka)

Ewa Serwa (panienka)

Juliusz Berger (Jack Stojanow)

Joanna Jędryka (Dolores Kioza)

Andrzej Ferenc (Kilar)

Paweł Galia

Stefan Knothe

Wacław Szklarski

Fabuła

Opowieść rozpoczyna się późną nocą w jednym z eleganckich hoteli. Spokój szanowanych gości zostaje brutalnie zakłócony przez głośną i uciążliwą awanturę wywołaną przez słynnego muzyka jazzowego, znanego powszechnie w środowisku jako „Król” Leopardi. Ten arogancki i pewny siebie wirtuoz, słynący ze swojego upodobania do noszenia ekstrawaganckich, jedwabnych piżam (nawiązujących do tytułowego złotogłowia/żółci), urządza w swoim hotelowym apartamencie huczną, mocno zakrapianą alkoholem imprezę. Zniecierpliwiony i wezwany do interwencji detektyw hotelowy, Steve Grayce, ma ostatecznie dość zachowania rozwydrzonego gwiazdora, który nie szanuje żadnych zasad. Mimo jego wysokiego statusu i znanych znajomości, Grayce postanawia interweniować w sposób siłowy i bezceremonialnie wyrzuca pijanego muzyka z obiektu na bruk.

Decyzja o usunięciu „Króla” z luksusowego hotelu bardzo szybko odbija się Grayce’owi czkawką. Pracujący na nocnej zmianie recepcjonista i menedżer jest przerażony obrotem spraw, w głównej mierze dlatego, że Leopardi jest osobistym przyjacielem samego właściciela hotelu. W efekcie tego nieprzemyślanego z punktu widzenia biznesu incydentu, Steve natychmiast traci pracę i zostaje dyscyplinarnie zwolniony ze stanowiska. Wydalony na ulicę bohater, pozbawiony stałego zajęcia i rozgoryczony niesprawiedliwością układów, wkracza w brutalne realia nocnego miasta. Nie zamierza jednak puścić w niepamięć sprawy zuchwałego muzyka i postanawia przyjrzeć się mrocznemu środowisku, w którym ten się obracał.

Dalsze kroki prowadzą byłego detektywa pod nowy adres, pod którym spodziewa się zastać niedawno wyrzuconego wirtuoza. Jednak to, co w zamierzeniu miało być jedynie rutynową wizytą lub chłodną konfrontacją, natychmiast zamienia się w rasowe śledztwo kryminalne. Zamiast żywego i butnego muzyka, Grayce dokonuje makabrycznego odkrycia w apartamencie – odnajduje zwłoki „Króla”, który został bezlitośnie zamordowany. Co niezwykle charakterystyczne i symboliczne dla tej zbrodni, ciało martwego jazzmana nadal ubrane jest w jego krzykliwą, jedwabną piżamę. To drastyczne znalezisko całkowicie zmienia bieg wydarzeń, nadając nocnej awanturze zupełnie nowy, znacznie mroczniejszy wymiar.

Bohater, napędzany typowym dla prozy Chandlera zmysłem dochodzenia do sprawiedliwości za wszelką cenę, zanurza się w cuchnący cygarami i tanimi perfumami przestępczy półświatek. W trakcie poszukiwań mordercy spotyka na swojej drodze szereg mocno podejrzanych postaci i z narastającym zaniepokojeniem natrafia na kolejne martwe ciała, co jest ostatecznym dowodem na to, że wdepnął w grę o niezwykle wysoką stawkę. Szukając poszlak, przemierza nocne kluby i dociera do kobiet, które miały nieszczęście poznać zamordowanego artystę. Z każdym kolejnym dniem Grayce uświadamia sobie, że za lśniącą fasadą muzycznego sukcesu Leopardi skrywał podłą i egoistyczną naturę, niszcząc z zimną krwią życie wielu niewinnych osób.

Przełomowym momentem w prowadzonym śledztwie staje się ponowny powrót detektywa do jego byłego miejsca pracy, gdzie rzucony zostaje nowy cień na całą sprawę. W toku mozolnego gromadzenia dowodów na światło dzienne wychodzi całkowicie zapomniane, nierozwiązane morderstwo sprzed lat i towarzyszący mu stary, zatuszowany przez wpływowe osoby skandal. Grayce, wykorzystując swój analityczny, twardy umysł, zaczyna misternie wiązać te pozornie niepasujące do siebie nici. Z chłodnej kalkulacji wynika niezbicie, że zabójstwo jazzmana wcale nie było owocem pijackiej kłótni czy gangsterskich porachunków o klubowe strefy wpływów. Zbrodnia ta okazuje się precyzyjnie zaplanowanym aktem wymierzenia zapóźnionej sprawiedliwości.

W klasycznym i ponurym finale słuchowiska cała złożona intryga znajduje swoje ostateczne rozwiązanie. Stary ślad dawnego skandalu wprost doprowadza detektywa do zdemaskowania sprawców zabójstwa. Motywem brutalnego morderstwa na „Królu” okazuje się starannie pielęgnowana, letalna zemsta i desperacka chęć odpłacenia za niewinną osobę, która zginęła lub została zniszczona lata temu przez bezduszność muzyka. Nocna awantura, w której uczestniczył Grayce, dostarczyła jedynie doskonałej okazji na oddanie śmiertelnego strzału. Ostateczna konfrontacja pozostawia bohatera w tradycyjnym poczuciu osamotnienia, utrwalając w nim cyniczne przekonanie, że w tak mrocznym mieście zbrodnia i kara nieubłaganie przeplatają się w jeden krwawy węzeł.

5/5 - (1 vote)

Raymond Chandler „Złote rybki”

Złote rybki

Utwór: Złote rybki

Autor: (Raymond Chandler)

Premiera: 7 kwietnia 1984 Teatr Polskiego Radia

Przekład: Michał Roniker

Adaptacja: Teresa Kalińska

Reżyseria: Andrzej Zakrzewski

Realizacja akustyczna: Andrzej Złomski

Opracowanie muzyczne: Jerzy Kordowicz

Seria: Teatrzyk Zielone Oko

Czas trwania: 31’42″

Obsada

Filip Marlowe: Krzysztof Chamiec

Dziewczyna Carol Donovan: Magdalena Zawadzka

Madder, adwokat: Wacław Szklarski

Sunset, adwokat: Włodzimierz Bednarski

Sype: Bogusz Bilewski

Kobieta: Krystyna Królówna

Barman: Cezary Julski

Katy Horn: Krystyna Kołodziejczyk

Fabuła

Słuchowisko rozpoczyna się w dusznej, lekko zadymionej atmosferze biura prywatnego detektywa (najczęściej, w zależności od adaptacji, jest to Carmady lub Philip Marlowe). Spokój jego rutynowego dnia przerywa wizyta Kathy Horne, kobiety pracującej w jednym z miejscowych hoteli, która przynosi niezwykle intrygującą informację. Z jej relacji wynika, że weszła w posiadanie wiedzy na temat słynnych, zaginionych przed piętnastoma laty pereł rodu Leander, potocznie nazywanych w kryminalnym półświatku „złotymi rybkami”. Klejnoty te zostały dawno temu skradzione przez złodzieja nazwiskiem Sype, który co prawda odsiedział za to wyrok, ale łupu nigdy nie odnaleziono. Detektyw, skuszony wizją pokaźnej nagrody od towarzystwa ubezpieczeniowego (wynoszącej kilkadziesiąt tysięcy dolarów), decyduje się podjąć to pozornie przestarzałe i pełne niewiadomych śledztwo.

Bohater niemal natychmiast rozpoczyna swoje dochodzenie, próbując odnaleźć dawnych wspólników i znajomych Sype’a, licząc na to, że wskażą mu jego aktualne miejsce pobytu. Jego pierwszym celem jest Peeler Moyer, drobny oszust i cwaniaczek, który w przeszłości kręcił się w tamtym specyficznym towarzystwie. Niestety, gdy detektyw dociera do jego mieszkania, zastaje makabryczną scenę – Moyer został niedawno brutalnie zamordowany. To mrożące krew w żyłach odkrycie stanowi jednoznaczny dowód na to, że starymi perłami interesuje się ktoś jeszcze. Główny bohater uświadamia sobie, że właśnie wkroczył w środek niezwykle niebezpiecznej gry, w której konkurencja jest uzbrojona i absolutnie nie przebiera w środkach.

Mimo rosnącego niebezpieczeństwa, cyniczny i twardy detektyw nie ma w zwyczaju odpuszczać. Zebrane poszlaki i dokumenty znalezione przy martwym Moyerze kierują go poza granice wielkiego miasta, do niewielkiej, sennej miejscowości Westport (lub Olympia, w zależności od tłumaczenia). To tam, w cichym ukryciu, ma rzekomo przebywać dawny złodziej. Na miejscu bohater szybko jednak orientuje się, że ma na ogonie lokalnych opryszków. Poznaje bezwzględnego gangstera o pseudonimie Sunset, który wraz ze swoją wspólniczką również poluje na zaginiony skarb Leanderów. Detektyw musi rozpocząć z nim niebezpieczną grę w kotka i myszkę, udając współpracę, a jednocześnie starając się przechytrzyć przeciwnika.

Po serii żmudnych poszukiwań, lawirowania i uników, głównemu bohaterowi wreszcie udaje się zlokalizować dom Sype’a. Posiadłość znajduje się na absolutnym uboczu, a jej właściciel sprawia wrażenie człowieka prowadzącego ciche, wycofane ze świata życie starszego pana. Największym zaskoczeniem dla detektywa jest jednak to, czemu stary włamywacz poświęca swój cały wolny czas. Okazuje się, że Sype oddał się dość ekstrawaganckiemu hobby – z ogromnym zaangażowaniem i pietyzmem hoduje rzadkie, egzotyczne gatunki prawdziwych złotych rybek w specjalnie przygotowanych basenach i akwariach. Próba wyciągnięcia od niego informacji o skradzionych perłach kończy się początkowo fiaskiem, gdyż starzec twardo i ostrożnie strzeże swojej tajemnicy.

Spokojna, wręcz surrealistyczna rozmowa wśród plusku wody zostaje nagle i brutalnie przerwana. Na teren posesji wdziera się uzbrojony Sunset, który stracił cierpliwość i postanowił przejąć łup siłą. Rozpoczyna się dramatyczna strzelanina. Kule z rewolwerów świszczą w powietrzu, rozbijając szkło i mieszając wodę z akwariów z krwią. W wyniku gwałtownej i chaotycznej wymiany ognia ginie zarówno bezwzględny napastnik, jak i sam Sype, który zabiera tajemnicę zaginionych pereł do grobu. Detektyw, po raz kolejny cudem uchodząc z życiem, zostaje na miejscu rzezi sam, otoczony trupami i martwymi, drogocennymi rybami.

Gdy echo strzałów cichnie, bohater przystępuje do chłodnego, metodycznego przeszukiwania zrujnowanego pomieszczenia. Z jego analitycznego umysłu powoli wyłania się niezwykłe rozwiązanie zagadki, genialne w swojej prostocie. Okazuje się, że skradzione przed laty perły wcale nie spoczywały w pancernym sejfie. Sype ukrył je na samym dnie zbiorników wodnych (w niektórych wariantach – na dnie specjalnego akwarium z najrzadszymi okazami), pozwalając im wtopić się w otoczenie tak, by do złudzenia przypominały zwykłe, ozdobne kamyki. Bohater odzyskuje klejnoty i zwraca je właścicielom, kasując nagrodę. Zgodnie z chandlerowską tradycją, historia kończy się słodko-gorzko: detektyw wypłaca uczciwą działkę Kathy Horne, po czym wraca do swojego biura, pozostając samotnym obserwatorem zepsutego świata.

5/5 - (1 vote)