Archiwa tagu: Zegarek z brylancikami

Wendy Morgan „Zegarek z brylancikami”

Zegarek z brylancikami
Utwór: Zegarek z brylancikami

Autor: Wendy Morgan

Premiera: 9 września 1970 Teatr Polskiego Radia

Przekład: Zofia Sołtyńska

Adaptacja: Zofia Chądzyńska

Reżyseria: Zofia Rakowiecka

Realizacja akustyczna: Alina Langman

Inne emisje: 1983-07-16

Czas trwania: 27’41″

Obsada

Blaire: Henryk Borowski

Subiekt od Blaire’a: Damian Damięcki

Kern Russel: Mariusz Dmochowski

Simmons: Edmund Fidler

Urzędnik bankowy: Zygmunt Hobot

Portier hotelowy: Stanisław Libner

Agent Scotland Yardu: Jerzy Tkaczyk

Fabuła

Słuchowisko rozpoczyna się od wizyty głównego bohatera, Kerna Russella, w londyńskim oddziale banku Ryde Bank. Mężczyzna, który niedawno wrócił z Bombaju po jedenastu latach nieobecności i zatrzymał się w pobliskim Grand Hotelu, pragnie otworzyć konto i zdeponować gotówkę w kwocie 500 funtów. Urzędnik bankowy informuje go jednak o rygorystycznych procedurach placówki, które wymagają przedstawienia referencji od osoby wprowadzającej. Ponieważ Russell od lat przebywał za granicą i stracił kontakt ze swoimi dawnymi znajomymi, zdobycie takiego poręczenia w krótkim czasie staje się dla niego nieoczekiwaną przeszkodą.

Niedługo po wyjściu z banku Russell przypadkowo spotyka na ulicy swojego dawnego znajomego, pana Blaira. Główny bohater próbuje nawiązać rozmowę i poprosić go o drobną przysługę, jaką byłoby udzielenie bankowych referencji. Blair jednak traktuje go z wyraźnym lekceważeniem, tłumaczy się ogromnym pośpiechem, po czym szybko oddala się na zaplanowane spotkanie. To chłodne, niemal obraźliwe odrzucenie głęboko rani dumę Russella, który postanawia nie puścić tego płazem i wymyśla intrygę mającą na celu utarcie nosa dawnemu znajomemu.

Realizując swój plan, Russell udaje się do ekskluzywnego salonu jubilerskiego, którego właścicielem jest właśnie Blair. Choć właściciela nie ma na miejscu, bohater obsługiwany jest przez pracownika, od którego stanowczo żąda zaprezentowania najbardziej krzykliwego i drogiego damskiego zegarka. Jego wybór pada na platynowy model wysadzany brylantami, za który płaci w gotówce równo 500 funtów – dokładnie tyle, ile zamierzał wpłacić do banku. Co kluczowe dla dalszego rozwoju fabuły, Russell wyciąga od ufnego subiekta poufną historię przedmiotu: zegarek został pierwotnie zamówiony przez lorda Hume’a dla jego kochanki, baleriny Diany Lee, lecz transakcję w tajemnicy anulowano, gdy o romansie dowiedziała się żona arystokraty.

Tymczasem pan Blair wraca do swojego sklepu, gdzie dowiaduje się od pracowników o udanej, opiewającej na 500 funtów transakcji z Russellem. Radość z zysku zostaje jednak brutalnie przerwana przez szokującą wiadomość przyniesioną przez innego subiekta, który informuje, że zaledwie pół godziny później Russell odsprzedał ten sam zegarek w konkurencyjnym salonie Simonsa na Oxford Street za jedyne 300 funtów. To absurdalne z ekonomicznego punktu widzenia zachowanie wzbudza u Blaira ogromne podejrzenia; jubiler jest przekonany, że padł ofiarą wyrafinowanego oszustwa lub że Russell postradał zmysły.

Zaniepokojony i żądny wyjaśnień Blair postanawia odszukać Russella i udaje się do Grand Hotelu, gdzie w towarzystwie personelu przeszukuje jego pokój o numerze 207. Nie znajduje tam jednak niczego podejrzanego, a wkrótce potem dochodzi do bezpośredniej i niezwykle napiętej konfrontacji między mężczyznami. Russell z zimną krwią przyznaje się do przeprowadzenia niekorzystnej transakcji, wyjaśniając, że strata 200 funtów była ceną, jaką chętnie zapłacił, aby zwrócić na siebie uwagę jubilera i zemścić się za poranne zignorowanie go na ulicy.

W finale słuchowiska intryga Russella osiąga punkt kulminacyjny, gdy mężczyzna przechodzi do otwartego szantażu. Grozi Blairowi, że ujawni prasie i swojemu prawnikowi skandaliczną historię pochodzenia zegarka oraz romans lorda Hume’a, co bezpowrotnie zrujnowałoby reputację jubilera wśród jego arystokratycznej klienteli. Przerażony wizją biznesowej katastrofy Blair zmuszony jest skapitulować przed żądaniami bohatera. Aby kupić milczenie Russella, wypisuje mu czek na gigantyczną kwotę 2000 funtów tytułem odszkodowania i dodatkowo zgadza się pojechać z nim do banku, aby wreszcie udzielić mu wymaganych referencji, od których wszystko się zaczęło.

5/5 - (1 vote)