Cyril Hare „Małżeństwo unieważnia testament”

Małżeństwo unieważnia testament

Utwór: Małżeństwo unieważnia testament

Autor: Alfred Alexander Gordon Clark (pod pseudonimem Cyril Hare)

Premiera: 17 maja 1986 Teatr Polskiego Radia

Przekład: Jacek Kulczycki

Adaptacja: Jacek Kulczycki

Reżyseria: Sławomir Pietrzykowski

Realizacja akustyczna: Alina Langiewicz

Inne emisje: 11 sierpnia 1989, 27 sierpnia 2019

Seria: Teatrzyk Zielone Oko

Czas trwania: 29’22″

Obsada

Susan: Grażyna Barszczewska

Adwokat: Edmund Fidler

Charles: Wojciech Machnicki

Julian: Zdzisław Wardejn

Fabuła

Słuchowisko to to błyskotliwa i pełna mrocznej ironii adaptacja utworu brytyjskiego mistrza kryminału, Cyrila Hare’a. Autor ten, będąc z zawodu doświadczonym prawnikiem, słynął z konstruowania fascynujących zagadek opartych na kruczkach sądowych. Akcja tej precyzyjnie utkanej historii skupia się wokół postaci młodego, cynicznego siostrzeńca, który prowadzi wyjątkowo wygodne, wręcz pasożytnicze życie na koszt swojej bardzo bogatej, starszej ciotki. Młodzieniec mieszka całkowicie za darmo w uroczym domku należącym do staruszki, a ona nie tylko opłaca jego służbę, ale również zapewnia mu hojne, stałe kieszonkowe. Dzięki temu mężczyzna może beztrosko spędzać dnie na rozrywkach, nie martwiąc się o żadną uczciwą pracę.

Mimo tak luksusowej i bezstresowej egzystencji, bratanek jest człowiekiem głęboko sfrustrowanym i chorobliwie zachłannym. Jego największym marzeniem jest natychmiastowe spieniężenie całego majątku ciotki i przeprowadzka do Londynu, by tam oddać się prawdziwemu, wielkomiejskiemu życiu. Sytuacja nabiera rumieńców, gdy pewnego dnia ciotka w przypływie szczerości wspomina mu o swoim testamencie, solennie zapewniając, że jako jej jedyny żyjący krewny jest absolutnie wyłącznym spadkobiercą. Zżerany chciwością mężczyzna postanawia pod jej nieobecność potajemnie przeszukać biurko. Kiedy wreszcie odnajduje kopertę z napisem „Mój testament”, jego euforia błyskawicznie zamienia się w furię. Okazuje się bowiem, że staruszka zabezpieczyła swój majątek bezwzględną klauzulą, stanowiącą, że bratanek dziedziczy wszystko, ale pod rygorystycznym warunkiem, iż nigdy nie sprzeda ani nie wynajmie odziedziczonego domu. Złamanie tego zapisu oznacza całkowitą utratę spadku.

Ten restrykcyjny zapis całkowicie krzyżuje plany szalonego wyjazdu do stolicy, dlatego zdesperowany mężczyzna zaczyna gorączkowo szukać prawnej luki. W jego głowie kiełkuje genialny w swojej prostocie, cyniczny plan, oparty na jednej, podstawowej zasadzie prawa cywilnego, która brzmi dokładnie tak, jak tytuł samego słuchowiska: małżeństwo automatycznie unieważnia każdy wcześniej sporządzony testament. Siostrzeniec kalkuluje całkowicie na chłodno i bez emocji. Uznaje, że jeśli jego bogata ciotka wyjdzie za mąż, stary dokument z tą niewygodną klauzulą z miejsca straci jakąkolwiek moc. Jeśli następnie kobieta umrze, nie zdążywszy sporządzić nowego aktu woli, on sam – jako jej najbliższy krewny – przejmie całą fortunę z mocy samej ustawy, pozbywając się raz na zawsze zakazu sprzedaży.

Napędzany wizją nieograniczonego bogactwa, bratanek z ogromnym zapałem wciela swój szatański plan w życie, stając się fałszywym swatem. Zaczyna subtelnie manipulować naiwną ciotką, wmawiając jej, że jest zbyt wspaniałą osobą, by jesień życia spędzać w samotności. Starannie aranżuje spotkania i podsuwa jej ułożonego kandydata na męża, starając się wybierać kogoś, kim w przyszłości będzie można łatwo pokierować. Kobieta, początkowo niezwykle oporna wobec idei tak późnego małżeństwa, z czasem daje się uwieść urokowi adoratora oraz bezinteresownej trosce siostrzeńca. W końcu, ku wielkiej, ukrywanej satysfakcji intryganta, staruszka staje na ślubnym kobiercu. Młodzieniec zaciera ręce, święcie przekonany, że zniszczył znienawidzony testament i utorował sobie drogę do londyńskich salonów.

Dzieła Cyrila Hare’a słyną jednak z tego, że amatorska i wyrywkowa wiedza prawnicza prowadzi bohaterów do absolutnej zguby. Gdy po zawarciu małżeństwa dochodzi wreszcie do kwestii podziału masy spadkowej, bratanek z dumą stawia się po odbiór odblokowanej fortuny. Wtedy też uderza w niego brutalna rzeczywistość, o której w swoim sprycie całkowicie zapomniał. Owszem, zawarcie związku małżeńskiego z całą stanowczością unieważniło stary testament, pozbawiając go mocy. Jednakże, w przypadku dziedziczenia beztestamentowego, w świetle prawa najbliższym krewnym zmarłej kobiety nie jest już bratanek, lecz jej prawny, nowo poślubiony mąż. Zamiast zdobyć kontrolę nad majątkiem, zachłanny młodzieniec własnym spiskiem bezpowrotnie pozbawił się praw do spadku, oddając rodzinne pieniądze w ręce obcego mężczyzny. Przebiegły plan staje się dla niego najdoskonalszą i najbardziej ironiczną pułapką, demaskując jego żałosną niewiedzę.

Autor

Cyril Hare to w rzeczywistości literacki pseudonim, pod którym ukrywał się właśnie Alfred Alexander Gordon Clark.

Z racji tego, że Clark był z zawodu bardzo szanowanym, czynnym angielskim adwokatem, a później sędzią, ze względów zawodowych wolał publikować swoje powieści i opowiadania kryminalne pod wymyślonym nazwiskiem. Swój pseudonim ułożył zresztą z elementów własnej codzienności: nazwy londyńskiego apartamentowca, w którym mieszkał (Cyril Mansions), oraz miejsca, w którym znajdowała się jego kancelaria prawna (Hare Court).

To właśnie jego dogłębne, prawnicze wykształcenie i codzienna praca w sądzie sprawiały, że tak doskonale potrafił budować kryminalne intrygi oparte na kruczkach prawnych, spadkach i testamentach – co idealnie widać w słuchowisku „Małżeństwo unieważnia testament”.

Dlatego w archiwach radiowych, a także na okładkach książek, niemal zawsze widnieje chwytliwy pseudonim „Cyril Hare”.

5/5 - (1 vote)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *