Utwór: Brydż
Autor: Jacek Joachim (pod tym pseudonimem ukrywa się Zbigniew Kubikowski)
Premiera: 27 października 1984 Teatr Polskiego Radia
Adaptacja: Grażyna Gronczewska
Reżyseria: Sławomir Pietrzykowski
Realizacja akustyczna: Ewa Szałkowska
Opracowanie muzyczne: Barbara Dzięgielewska
Inne emisje: 1986-07-26, 2002-08-23
Seria: Teatrzyk Zielone Oko
Czas trwania: 44’04″
Obsada
Oleksiewicz: Wacław Szklarski
Porucznik Grzywiński: Stanisław Mikulski
Sekretarka: Maria Mamona
Kapitan Jacek Joachim: Włodzimierz Bednarski
Profesor Lenart: Andrzej Szalawski
Tokarski: Zdzisław Salaburski
Irena: Joanna Jędryka
Gosposia: Alina Rostkowska
Holak: Witold Kałuski
Dozorca: Stanisław Gawlik
Fabuła
Akcja słuchowiska rozpoczyna się od z pozoru niewinnego spotkania towarzyskiego. W mieszkaniu docenta Jabczyńskiego, pełniącego funkcję dyrektora zakładów produkcyjnych „Elpa”, odbywa się partyjka tytułowego brydża. Do stołu zasiada czwórka dobrych znajomych i współpracowników, w tym między innymi inżynier Terlecki oraz Oleksiewicz. Wieczór upływa w dość spokojnej, choć podszytej ukrytymi zawodowymi napięciami atmosferze. Kiedy gra dobiega końca, goście żegnają się z gospodarzem i opuszczają jego mieszkanie, zupełnie nie przeczuwając, że dla jednego z nich jest to ostatnie spotkanie z przełożonym.
Po wyjściu znajomych, docent Jabczyński udaje się na chwilę do pobliskiego kiosku, aby kupić papierosy. Po powrocie do domu postanawia zatelefonować do swojej bliskiej znajomej, Ireny. To właśnie w trakcie tej rozmowy dochodzi do niespodziewanej tragedii – morderca, który najprawdopodobniej zakradł się do mieszkania w trakcie jego nieobecności lub czekał w ukryciu, zadaje mu śmiertelny cios w głowę. Aby zmylić organy ścigania, sprawca z zimną krwią aranżuje miejsce zbrodni tak, by śmierć wyglądała na klasyczne samobójstwo przez powieszenie. Następnego ranka niczego nieświadoma gosposia znajduje wiszące ciało swojego chlebodawcy i w głębokim szoku natychmiast wzywa Milicję Obywatelską.
Na miejsce zbrodni szybko przybywają oficerowie – wnikliwy kapitan Jacek Joachim (główny bohater cyklu, noszący imię i nazwisko tożsame z pseudonimem autora) oraz jego zastępca, porucznik Grzywiński. Choć na pierwszy rzut oka ułożenie ciała i sytuacja w mieszkaniu wskazują na to, że dyrektor „Elpy” z własnej woli targnął się na swoje życie, doświadczeni milicjanci szybko dostrzegają drobne, ale kluczowe nieścisłości. Żmudne i drobiazgowe dochodzenie operacyjne pozwala im ostatecznie odrzucić tezę o samobójstwie. Rozpoczyna się śledztwo w sprawie morderstwa, a w kręgu głównych podejrzanych znajdują się oczywiście uczestnicy wczorajszego brydża, którzy jako jedni z ostatnich widzieli docenta żywego.
W toku śledztwa kapitan Joachim zaczyna wnikliwie badać sprawy zawodowe zamordowanego. Zakłady „Elpa”, którymi zarządzał Jabczyński, zajmują się produkcją wysoce specjalistycznych urządzeń przekaźnikowych, eksportowanych na zagraniczne budowy przemysłowe. Wkrótce wychodzi na jaw, że dyrektor wpadł na trop ogromnej afery gospodarczej. Okazuje się, że dostarczane przez podwykonawcę – spółdzielnię „Elektronit” – podzespoły CRS są poważnie wadliwe, a dopuszczalne odchylenia techniczne zostały przez oszustów rażąco przekroczone, co w przyszłości mogłoby prowadzić do budowlanych katastrof. Tezę tę potwierdza wezwany do Warszawy zjawiający się w toku śledztwa ekspert, krakowski profesor Lenart. Staje się jasne, że Jabczyński musiał zginąć, ponieważ wykrył to wielkie oszustwo i zamierzał zgłosić sprawę odpowiednim władzom.
Ostatnim elementem tej kryminalnej układanki okazuje się ostateczne zdemaskowanie sprawcy, którym jest jeden z karciarzy – inżynier Terlecki. Jak bystro ustala milicja, to właśnie ten wieloletni współpracownik zamordowanego docenta miał absolutnie najwięcej do stracenia. Nie tylko był bezpośrednio umoczony w zyskowną aferę z wadliwymi podzespołami, ale skrywał również inną, całkowicie kompromitującą go tajemnicę. Docent Jabczyński na krótko przed śmiercią odkrył, że Terlecki tak naprawdę posługiwał się sfałszowanym dyplomem ukończenia politechniki. Wizja utraty intratnego stanowiska, potężnej kompromitacji w środowisku i wieloletniego wyroku więzienia pchnęła go do morderstwa. Misterny plan upozorowania samobójstwa ostatecznie ponosi klęskę dzięki nieustępliwości kapitana Joachima, co kończy się aresztowaniem mordercy.
