Archiwum kategorii: Teatr Dawny w Teatrze Wyobraźni

Teatr Dawny w Teatrze Wyobraźni

Aleksander Fredro „Dwie blizny”

Dwie blizny

Utwór: Dwie blizny

Autor: Aleksander Fredro

premiera: 22 lipca 1955 Teatr Polskiego Radia

Adaptacja: Zofia Zawadzka

Reżyseria: Michał Melina

Asystent reżysera: Juliusz Owidzki

Realizacja akustyczna: Ewa Habielska

Czas trwania: 54’06”

Inne emisje: 2008-07-12

Obsada

Aniela: Ewa Kunina

Wanda Malska: Irena Kwiatkowska

Alfred Tulski: Andrzej Łapicki

Kasztelanowa Zawiejska: Stanisława Perzanowska

Barski: Andrzej Szczepkowski

Stanisław: Józef Wasilewski

Panna Figaszewska: Alina Żeliska

Fabuła

Akcja słuchowiska rozpoczyna się w wiejskiej posiadłości, gdzie poznajemy główne bohaterki: stanowczą i dumną Panią Kasztelanową oraz jej młodą siostrzenicę, Wandę. Kobiety przygotowują się do wyjazdu, a w ich rozmowie szybko ujawnia się główny konflikt. Wanda jest całkowicie obojętna wobec swojego losu i zbliżającego się, zaaranżowanego małżeństwa z Alfredem Tulskim – sekretarzem ambasady w Neapolu, którego nigdy nie widziała na oczy. Dziewczyna powtarza, że jest jej „wszystko jedno”, co wywołuje frustrację u jej ciotki. Sytuację ubarwia obecność histerycznej i egzaltowanej panny Figaszewskiej, która swoim komizmem i skłonnością do omdleń wprowadza do dworku mnóstwo chaosu. Niespodziewanie plany wyjazdowe kobiet krzyżuje gwałtowna ulewa, która zmusza je do pozostania w domu.

Deszczowa pogoda sprowadza do ogrodu Kasztelanowej dwóch tajemniczych wędrowców, którzy chronią się przed ulewą pod wielkim kasztanem. Służący Stanisław zostaje wysłany, aby w ramach staropolskiej gościnności zaprosić ich do środka, z zastrzeżeniem jednak, że mogą tu spędzić nie więcej niż godzinę. Jako pierwszy w salonie pojawia się mężczyzna podający się za kapitana artylerii, Władysława Barskiego. Gość wdaje się w rozmowę z gospodyniami, nie mając pojęcia, kim one są – Kasztelanowa, chcąc zachować incognito, przedstawia swój dom jako „Amazoński Gród”. Rozpoczyna się subtelna gra pozorów, w której żadna ze stron nie chce od razu odkryć swoich prawdziwych kart, a błyskotliwe dialogi i dwuznaczności budują napięcie.

Szybko okazuje się, że rzekomy kapitan Barski podróżuje ze swoim przyjacielem, Alfredem Tulskim – czyli narzeczonym Wandy. Mężczyźni, chcąc poddać przyszłą żonę próbie i poznać jej prawdziwy charakter, postanowili zamienić się tożsamościami. Alfred odgrywa rolę rubasznego kapitana, podczas gdy prawdziwy wojskowy wciela się w postać dystyngowanego dyplomaty. Kluczowym i najbardziej komicznym elementem tej maskarady staje się tytułowa blizna. Barski zdradza kobietom, że Alfreda można rozpoznać po bliźnie nad okiem. Kiedy jednak obaj mężczyźni pojawiają się w salonie, wprawiają kobiety w absolutne osłupienie – okazuje się bowiem, że obaj panowie posiadają blizny na twarzy (jeden nad lewym, a drugi nad prawym okiem), co potęguje absurd sytuacji.

Misterny plan mężczyzn, oparty na dyplomatycznych sztuczkach i wojskowych fortelach, zaczyna chwiać się w posadach za sprawą jednego niespodziewanego rekwizytu. W samym środku zamieszania Kasztelanowa otrzymuje pilny list z Warszawy, przysłany przez ojca Alfreda, Radcę Stanu. List ten okazuje się punktem zwrotnym całego słuchowiska – Radca ostrzega w nim Kasztelanową, że jej przyszły zięć planuje zjawić się w dworku incognito. Wyposażone w tę wiedzę, Kasztelanowa i Wanda zyskują ogromną przewagę nad swoimi gośćmi. Zamiast od razu zdemaskować oszustów, postanawiają zagrać w ich grę, przygotowując słodką i bezlitosną kobiecą zemstę na pewnych siebie intruzach.

Mając świadomość prawdziwej tożsamości mężczyzn, kobiety przystępują do kontrataku. Kasztelanowa z ironiczną uprzejmością celowo ignoruje „dyplomatę”, faworyzując „kapitana”, podczas gdy Wanda swoimi bystrymi uwagami doprowadza obu panów do irytacji i zagubienia. Komiczny chaos sięga zenitu, gdy zdezorientowani mężczyźni próbują podtrzymywać swoje fałszywe tożsamości, potykając się o własne kłamstwa. Atmosferę podgrzewa panna Figaszewska, która na wieść o bliźniakach, bliznach i żołnierzach reaguje swoimi stałymi, przerysowanymi atakami paniki. Panowie w końcu orientują się, że ich kamuflaż został całkowicie zdemaskowany, a z myśliwych sami stali się zwierzyną.

Finał słuchowiska przynosi rozładowanie napięcia i klasyczne dla Fredry, szczęśliwe zakończenie. Ostateczna konfrontacja zmusza obu mężczyzn do zrzucenia masek i przyznania się do swojej prawdziwej tożsamości. Okazuje się jednak, że czas spędzony w „Amazońskim Grodzie” przyniósł nieoczekiwane owoce miłosne – Wanda, początkowo całkowicie obojętna, zakochuje się z wzajemnością w prawdziwym kapitanie Barskim. Co więcej, list od Radcy Stanu przynosi dodatkową niespodziankę: daje Kasztelanowej wolną rękę w kwestii zerwania dotychczasowych ustaleń małżeńskich z Alfredem. Dzięki temu Wanda nie musi wychodzić za mąż z rozsądku, a ciotka z radością błogosławi jej prawdziwemu, opartemu na uczuciu związkowi z kapitanem, kończąc tę pełną niedomówień przygodę.

5/5 - (1 vote)

Molier „Don Juan”

Przekład Tadeusza Boya – Żeleńskiego.

Adaptacja i reżyseria Marka Obertyna.

Muzyka Jerzego Satanowskiego.

Obsada: Piotr Fronczewski, Marian Opania i in.

Adaptacja arcydzieła – Don Juana. Podniosła, ironiczna, irytująca postać tego dżentelmena zostaje zapisana w pamięci niezatartym śladem. Bez tej figury obraz XVII wieku byłby niekompletny! Ale Molière miał więcej niż cel czysto artystyczny. Miał na sercu sprawę Tartuffe; skorzystałby z okazji i wypuścił kilka zatrutych strzał w znienawidzoną pruderię. Dlatego temu przestępcy nakazuje się „nawrócić”. Co więcej, to świętokradztwo don Juana jest logicznym końcem tego życia. Poszukiwany za morderstwo i jeden psikus za to, zadłużony, przeklęty przez ojca, tutaj znajdzie sposób, by wszystko pogodzić. Pod maską pobożności zapewni bezkarność, stanie się nietykalny: ktokolwiek powie mu złe słowo, cała klika zaatakuje go, że „obraża religię”. Będzie mógł od razu dać upust wszystkim swoim złym instynktom: zaspokoić swój cynizm, chłodny pas czynienia zła i intelektualną rozpustę. Połączenie tych dwóch plag stulecia: moralnego upadku i religijnej hipokryzji u jednej osoby opiera się na większym rozmachu geniuszu Moliera.

„Don Juan” Moliera to sztuka teatralna, która opowiada historię tytułowego bohatera – Don Juana, który jest słynnym kobieciarzem i awanturnikiem. Don Juan jest pewny siebie i bezwzględny, a jego cel jest jeden – zdobycie jak najwięcej kobiet. W trakcie trwania sztuki, widzowie obserwują jego przygody, które kończą się tragicznie.

Molier skupia się na krytyce hipokryzji i obłudy w społeczeństwie, a także na krytyce moralnych i społecznych norm. Don Juan jest przykładem człowieka, który żyje tylko dla przyjemności i próbuje uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny.

Sztuka ta jest również znana z inteligentnego i zabawnego dialogu, który jest pełen ironii i satyry. Aktorzy mają okazję pokazać swoje umiejętności aktorskie, a przedstawienie jest pełne dynamicznych scen i zwrotów akcji.

„Don Juan” Moliera to sztuka teatralna, która z pewnością zachwyci miłośników teatru. Jest to dzieło pełne satyry, ironii i inteligentnego dialogu, który pozwala na krytykę hipokryzji i obłudy w społeczeństwie oraz na pokazanie tragicznego losu tytułowego bohatera.

5/5 - (8 votes)