Utwór: 4.50 z Paddington
Autor: Agatha Christie
premiera: 29 stycznia 1994 Teatr Polskiego Radia
przekład: Tomasz Cioska
adaptacja: Halina Szopska
reżyseria: Jan Warenycia
realizacja akustyczna: Maria Olszewska
opracowanie muzyczne: Krystyna Młodziejewska
Seria: Teatrzyk Zielone Oko
Czas trwania: 34’18″
Obsada
Jean Marple: Irena Kwiatkowska
Elspeth McKinley: Irena Jun
Lucy Einsborrow: Anna Romantowska
Stary Crockentorp: Zdzisław Tobiasz
Wiesław Machowski
Emma Crockentorp: Ewa Wawrzoń
Inspektor Craddock: Janusz Bukowski
Doktor Quinterr: Krzysztof Kumor
Piotr Loretz
Adam Bauman
Wacław Szklarski
Fabuła
Słuchowisko jest oparte na klasycznej powieści królowej kryminału, Agathy Christie. To doskonała intryga, w której główną rolę odgrywa niezrównana panna Jane Marple.
Akcja słuchowiska rozpoczyna się w niezwykle dynamiczny i niesamowity sposób. Starsza pani, Elspeth McGillicuddy, po męczącym dniu spędzonym na świątecznych zakupach w Londynie, wsiada do pociągu odjeżdżającego o godzinie 16:50 ze stacji Paddington. Kobieta jest w drodze do swojej wieloletniej przyjaciółki. Zmęczona podróżą, na chwilę zamyka oczy, jednak gdy je otwiera, staje się świadkiem mrożącej krew w żyłach sceny. Przez ułamek minuty pociąg pani McGillicuddy jedzie równolegle z innym składem podążającym w tym samym kierunku. Nagle, w rozświetlonym oknie przedziału sąsiedniego pociągu, roleta gwałtownie pnie się w górę, ukazując mężczyznę brutalnie duszącego młodą kobietę. Po chwili pociągi się rozdzielają, a wstrząśnięta pasażerka zostaje sama z makabrycznym obrazem pod powiekami.
Zszokowana pani McGillicuddy natychmiast zgłasza sprawę konduktorowi, a po dotarciu na miejsce docelowe – lokalnej policji. Służby traktują jednak jej zgłoszenie z dużym pobłażaniem. Uważają, że starsza, zmęczona kobieta po prostu przysnęła, a cała scena była wytworem jej wyobraźni podsyconej lekturą kryminałów. Nikt nie zgłasza zaginięcia kobiety o podanym rysopisie, a co najważniejsze – nigdzie na trasie nie odnaleziono żadnego ciała. Zdesperowana Elspeth udaje się do swojej przyjaciółki z miasteczka St. Mary Mead, panny Jane Marple. Bystra i doświadczona w rozwiązywaniu zagadek starsza pani jako jedyna bezwarunkowo wierzy przyjaciółce. Panna Marple wie, że Elspeth nie ma skłonności do fantazjowania, dlatego postanawia wziąć sprawy we własne ręce.
Panna Marple, z racji swojego wieku i reumatyzmu, nie może osobiście prowadzić śledztwa w terenie, ale dysponuje czymś znacznie cenniejszym: analitycznym umysłem. Dokładnie analizuje trasę pociągu i dedukuje, że skoro ciała nie znaleziono w wagonach ani na nasypie, morderca musiał wyrzucić je w konkretnym miejscu, gdzie pociąg zwalnia na ostrym zakręcie. Tym miejscem okazują się tereny ponurej i zaniedbanej posiadłości Rutherford Hall. Ponieważ panna Marple potrzebuje wtyczki wewnątrz domu, wynajmuje wysoce wykwalifikowaną i inteligentną młodą kobietę, Lucy Eyelesbarrow. Lucy pod przykrywką nowej, doskonałej gospodyni zatrudnia się w posiadłości u ekscentrycznej rodziny Crackenthorpe’ów, z zadaniem odnalezienia ukrytych zwłok.
Misja Lucy okazuje się nie lada wyzwaniem. Posiadłość zamieszkuje stary, skąpy tyran Luther Crackenthorpe, jego córka Emma, a także regularnie zjeżdżający się synowie oraz wnuk. Słuchowisko doskonale oddaje napiętą, pełną wzajemnych pretensji i chciwości atmosferę panującą w rodzinie, która niecierpliwie czeka na spadek. Lucy pod pozorem codziennych obowiązków i gry w golfa metodycznie przeszukuje rozległe tereny i stare zabudowania wokół torów kolejowych. Jej cierpliwość zostaje w końcu nagrodzona. W starej stodole, wewnątrz antycznego sarkofagu należącego do kolekcji starego Crackenthorpe’a, dziewczyna odnajduje ukryte zwłoki zamordowanej kobiety. Do akcji z powrotem wkracza policja na czele z inspektorem Craddockiem, jednak tożsamość ofiary wciąż pozostaje nieznana, a każdy z domowników wydaje się mieć coś do ukrycia.
Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy morderca uświadamia sobie, że pętla powoli się zaciska. Członkowie rodziny Crackenthorpe’ów zaczynają zapadać na dziwne, śmiertelnie niebezpieczne choroby – okazuje się, że ktoś systematycznie dodaje do ich jedzenia arszenik. Akcja nabiera tempa, a walka o wielki spadek staje się grą o przetrwanie. Panna Marple, czując, że czas ucieka, osobiście przybywa do Rutherford Hall pod pretekstem odwiedzin. Obserwując domowników i wykorzystując swoją głęboką wiedzę o ludzkiej naturze, starsza pani przygotowuje brawurową pułapkę psychologiczną. W finale, podczas pozorowanego zakrztuszenia się rybią ością, zmusza sprawcę do zdradzenia się instynktownym ruchem. Okazuje się, że za całą intrygą stała osoba rzekomo nienależąca do rodziny, która z zimną krwią mordowała potencjalnych spadkobierców, aby utorować sobie drogę do fortuny Crackenthorpe’ów.
