Frederick Forsyth „Czysta robota”

Czysta robotaUtwór: Czysta robota

Autor: Frederick Forsyth

Premiera: 22 czerwca 2008

Producent: Teatr Polskiego Radia

Przekład: Stefan Wilkosz

Adaptacja: Jerzy Gruza

Reżyseria: Jerzy Gruza

Realizacja akustyczna: Andrzej Brzoska

Opracowanie muzyczne: Renata Baszun

Seria: Scena Teatralna Trójki

Czas trwania: 27’04″

Obsada

Mark Senderson: Krzysztof Gosztyła

Panna Smith: Tatiana Sosna-Sarno

Pani Anglea Summers: Danuta Stenka

Hughes: Marcin Troński

Calvi: Mirosław Zbrojewicz

Fabuła

Słuchowisko „Czysta robota”, zrealizowane w ramach „Sceny teatralnej Trójki”, to mistrzowska adaptacja znakomitego opowiadania Fredericka Forsytha (w oryginale noszącego tytuł „No Comebacks”). Jest to niezwykle wciągająca, chłodna w swojej precyzji i ostatecznie przerażająco ironiczna opowieść o potędze pieniądza, chorobliwej obsesji oraz wyrachowanej zbrodni, która ostatecznie w makabryczny sposób obraca się przeciwko swojemu własnemu pomysłodawcy.

Głównym bohaterem tej ponurej historii jest Mark Sanderson, niezwykle bogaty, wpływowy i zepsuty do szpiku kości londyński playboy oraz rekin biznesu. Mężczyzna ten od lat żyje w głębokim przekonaniu, że za pieniądze można kupić absolutnie wszystko i każdego. Zblazowany wszechobecnym luksusem, szybkimi samochodami i łatwymi, pozbawionymi znaczenia romansami z kobietami lecącymi na jego majątek, pewnego dnia na jednym z eleganckich przyjęć w stolicy spotyka osobę, która całkowicie burzy jego poukładany, cyniczny świat. Nazywa się Angela Summers. Jest piękna, pełna wewnętrznego spokoju i, w wyraźnym przeciwieństwie do innych kobiet z otoczenia Sandersona, zupełnie nie robi na niej wrażenia ani jego pozycja, ani gigantyczna fortuna. Milioner natychmiast wpada w sidła potężnej, obezwładniającej fascynacji, która z każdym dniem przeradza się w chorobliwą wręcz obsesję. Zaczyna zabiegać o względy Angeli z całą bezwzględnością i determinacją, do jakiej przywykł w świecie brutalnych korporacyjnych interesów, jednak ku swojemu zdumieniu napotyka na nieugięty opór.

Szybko okazuje się, że powodem chłodu kobiety jest jej sytuacja osobista – Angela jest mężatką. Jej mąż, nieco wycofany pasjonat ornitologii piszący książki o ptakach, mieszka na stałe w ich wspólnej, odosobnionej willi na gorącym wybrzeżu Hiszpanii. Sama Angela spędza tylko część czasu w Londynie. Choć po wielu próbach uwodzenia w końcu przyznaje, że Sanderson nie jest jej całkowicie obojętny fizycznie i emocjonalnie, kategorycznie odmawia porzucenia swojego legalnego partnera. Tłumaczy, że mąż jest od niej uzależniony, potrzebuje jej i z tego powodu nigdy go nie zostawi. Dla człowieka tak zadufanego w sobie jak Mark Sanderson słowo „nie” po prostu nie istnieje. Skoro jedyną przeszkodą na drodze do zdobycia wymarzonej, idealnej kobiety jest jej nic nieznaczący mąż, owładnięty manią milioner postanawia ową przeszkodę raz na zawsze usunąć z powierzchni ziemi.

Sanderson, wykorzystując swoje nieograniczone środki finansowe i dyskretne kontakty w mrocznym półświatku, dociera do profesjonalnego, niezwykle skutecznego płatnego mordercy o nazwisku Calvi. Bezwzględny zleceniodawca proponuje mu gigantyczną kwotę za wykonanie perfekcyjnego zabójstwa w hiszpańskiej willi. Eliminacja męża Angeli ma wyglądać na zwykłe, przypadkowe morderstwo na tle rabunkowym, popełnione przez lokalnych opryszków, tak aby na londyńskiego biznesmena nie padł nawet najmniejszy cień podejrzenia. Zbrodnia ma być przysłowiową „czystą robotą” – bez żadnych śladów, bez świadków i bez jakichkolwiek późniejszych komplikacji prawnych. Milioner z detektywistyczną dokładnością przekazuje mordercy wszystkie niezbędne detale dotyczące rozkładu dnia małżeństwa. Kluczową informacją, która ma bezwzględnie zagwarantować sukces misji, jest fakt, że każdego popołudnia, dokładnie między godziną piętnastą a szesnastą, Angela Summers opuszcza willę i schodzi na pobliską, ustronną plażę, by samotnie pływać w morzu i opalać się. To tworzy idealne okno czasowe dla zawodowego zabójcy – mąż zostaje wtedy w wielkim domu zupełnie sam, co czyni go banalnie łatwym celem.

Calvi przyjmuje intratne zlecenie i z lodowatym profesjonalizmem przystępuje do natychmiastowego działania. Fabuła w fascynujący, niemal techniczny sposób ukazuje żmudny proces przygotowań do zagranicznej zbrodni. Morderca staje przed trudnym logistycznie zadaniem przemycenia broni palnej z terytorium Francji do Hiszpanii, omijając rygorystyczne kontrole i wykrywacze metali. Dokonuje tego w szalenie przebiegły sposób, precyzyjnie wycinając skalpelem wnętrze grubej, niepozornej książki i umieszczając w niej rozłożone na części pierwsze podzespoły pistoletu z tłumikiem, co pozwala mu gładko przekroczyć granicę państwową. Wszystko wydaje się być zaplanowane z matematyczną dokładnością, wykluczającą jakikolwiek margines błędu.

Akcja w finale przenosi się z powrotem do mroźnego Londynu, gdzie napięty i pełen nerwowego oczekiwania Mark Sanderson spotyka się z powracającym w sekrecie z misji Calvim, aby odebrać od niego ostateczny raport i wypłacić mu walizkę z drugą połową ustalonego honorarium. Zabójca ze stoickim spokojem i nieukrywaną satysfakcją z dobrze wykonanego zadania melduje, że zlecenie zakończyło się pełnym sukcesem. Mąż Angeli jest martwy, a całe miejsce zbrodni zostało starannie upozorowane na brutalne i chaotyczne włamanie, dokładnie wedle wytycznych. Morderca zapewnia z dumą w głosie, że nie zostawił absolutnie żadnych poszlak dla lokalnej policji.

W tym właśnie momencie uderza jeden z najbardziej wstrząsających i okrutnych zwrotów akcji, z jakich słynie proza Forsytha. Kiedy usatysfakcjonowany Sanderson z ulgą przekazuje mordercy ogromne pieniądze, Calvi rzuca od niechcenia, że podczas hiszpańskiej akcji pojawiła się pewna drobna, całkowicie nieprzewidziana komplikacja, z którą jednak z racji swojego fachu musiał sobie błyskawicznie poradzić. Okazało się, że tamtego feralnego popołudnia na słonecznym zazwyczaj wybrzeżu nagle i drastycznie załamała się pogoda. Wybuchła gwałtowna burza z ulewą, przez co żona ofiary w ogóle nie zeszła na plażę. Zamiast pływać w morzu, kobieta została w domu i, ku nieszczęściu zabójcy, weszła do pokoju nakrywając go tuż po tym, jak z zimną krwią zastrzelił jej męża. Przerażony do głębi Sanderson, do którego z każdą sekundą zaczyna docierać przerażająca prawda, słucha z rosnącym obłędem w oczach kolejnych słów mordercy. Calvi z wyzutym z jakichkolwiek emocji, czysto zawodowym dystansem uspokaja swojego hojnego zleceniodawcę. Zapewnia go, że postąpił zgodnie z najwyższymi standardami swojej brutalnej profesji i po prostu zlikwidował niewygodnego świadka. Bez mrugnięcia okiem zastrzelił również kobietę, gwarantując tym samym swojemu klientowi, że robota jest ostatecznie i bezpowrotnie „czysta”, a nikt nigdy nie połączy Sandersona z tą krwawą rzezią. Genialny, bezduszny plan londyńskiego milionera faktycznie przyniósł mu absolutną bezkarność, ale jednocześnie zrządzeniem losu sprawił, że własnymi rękami i za własne pieniądze doprowadził do brutalnego zamordowania jedynej osoby na świecie, którą kiedykolwiek naprawdę kochał.

5/5 - (1 vote)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *