Archiwa tagu: Richard Deming

Richard Deming „Miły starszy pan”

Miły starszy panPremiera: 17 października 1987

Seria: Teatrzyk Zielone Oko

Inne emisje: 1989-08-02

Czas trwania: 28’06″

Obsada

Bogusz Bilewski (porucznik Scott Harris, szef Wydziału Zabójstw)

Ignacy Machowski (Frederick Burr)

Krzysztof Kumor (właściciel lombardu)

Krystyna Królówna (Paula, siostra Freda Burra)

Fabuła

Akcja tej mrocznej historii rozpoczyna się od dramatycznych wydarzeń w cichym, nieco zakurzonym lombardzie połączonym ze sklepem jubilerskim. Rutynowy dzień pracy zostaje nagle i brutalnie przerwany przez napad z bronią w ręku. Sytuacja błyskawicznie wymyka się spod kontroli, padają strzały, w wyniku których właściciel lokalu osuwa się martwy na podłogę, a zuchwały sprawca ucieka z łupem w postaci niezwykle cennych klejnotów. Na miejsce zbrodni niemal natychmiast przybywa doświadczony i nieustępliwy szef Wydziału Zabójstw, porucznik Scott Harris. Śledztwo od samego początku zapowiada się na niezwykle trudne, gdyż brakuje twardych dowodów materialnych, a sam napad przebiegł błyskawicznie. Wtedy jednak w ręce policji wpada prawdziwy dar od losu – naoczny świadek. Jest nim Fred Burr, tytułowy „miły starszy pan”. Mężczyzna ten jest niezwykle dystyngowany, spokojny, emanuje życzliwością i wzbudza absolutne zaufanie swoim łagodnym usposobieniem.

Fred Burr składa na komisariacie zeznania, które wprawiają śledczych w absolutne zdumienie. Starszy pan, wykazując się nieprawdopodobnym wręcz zmysłem obserwacji i żelazną pamięcią, podaje porucznikowi Harrisowi pedantycznie dokładny rysopis mordercy. Z precyzją godną maszyny fotograficznej opisuje nie tylko wzrost, rysy twarzy i kolor włosów sprawcy, ale także najdrobniejsze detale jego ubioru, specyficzne tiki nerwowe, brzmienie głosu oraz dokładny kierunek ucieczki. Dzięki tak perfekcyjnym i wyczerpującym wskazówkom policja w rekordowym tempie zatrzymuje młodego człowieka, który w każdym, najmniejszym wręcz detalu idealnie pasuje do opisu podanego przez świadka. Wydaje się, że sprawa jest całkowicie i sukcesywnie zamknięta, a sympatyczny staruszek spełnił swój najwyższy obywatelski obowiązek.

Jednak w domowym zaciszu Freda Burra rozgrywa się zupełnie inny, niezwykle mroczny dramat. Mężczyzna dzieli mieszkanie ze swoją wrażliwą i całkowicie mu oddaną siostrą, Paulą. Kobieta, która przez całe życie uważała brata za wzór cnót i uosobienie dobroci, pewnego dnia przypadkowo dokonuje w ich własnym domu makabrycznego odkrycia. Przeszukując lub sprzątając jego rzeczy, znajduje starannie ukryte, zrabowane ze sklepu jubilerskiego cenne diamenty oraz kluczowe przedmioty bezsprzecznie łączące jej ukochanego brata z miejscem krwawej zbrodni. Świat Pauli w jednej krótkiej chwili rozpada się na milion kawałków. Kobieta staje przed tragicznym i wyniszczającym dylematem moralnym. Z jednej strony bezwarunkowa miłość do brata i lojalność wobec jedynej rodziny nakazują jej bezwzględne milczenie. Z drugiej strony jej prawe sumienie nie pozwala jej żyć ze świadomością, że w ponurej celi na wyrok śmierci czeka całkowicie niewinny młody człowiek, który został perfidnie wrobiony w morderstwo. Fred, dostrzegając wahanie siostry, ostatecznie zrzuca maskę dobrotliwego staruszka, ukazując jej swoje prawdziwe, demoniczne i chłodne oblicze, zmuszając ją do współudziału w zbrodni poprzez milczenie i szantaż emocjonalny.

Tymczasem porucznik Scott Harris, mimo początkowego wielkiego entuzjazmu i gratulacji ze strony przełożonych, zaczyna odczuwać coraz większy, niewytłumaczalny niepokój. Jego wyostrzony policyjny instynkt podpowiada mu, że w idealnych zeznaniach starszego pana kryje się fundamentalny fałsz. Analizując ponownie w ciszy swojego gabinetu wszystkie protokoły przesłuchań, detektyw dochodzi do przełomowego i szokującego wniosku: zeznania Burra były wręcz zbyt doskonałe. Żaden człowiek, a zwłaszcza w podeszłym wieku i w sytuacji niewyobrażalnego stresu oraz chaosu związanego z nagłą strzelaniną, nie jest fizycznie w stanie zarejestrować i zapamiętać tak kolosalnej liczby mikroskopijnych detali. Harris uświadamia sobie, że taki perfekcyjny opis mógł podać tylko ktoś, kto z góry, na chłodno zaplanował całą inscenizację i doskonale znał rzekomego sprawcę, aby móc precyzyjnie nakierować na niego śledztwo.

Finał tego słuchowiska to fascynujący psychologiczny pojedynek między bezwzględnie przebiegłym mordercą a zdeterminowanym, błyskotliwym policjantem. Porucznik Harris zastawia na Burra sprytną pułapkę dedukcyjną. Wykorzystując kruchy stan psychiczny oraz ogromne wyrzuty sumienia zdesperowanej Pauli, detektyw krok po kroku, z chirurgiczną precyzją obala fałszywe alibi i dekonstruuje misterny, zbrodniczy plan starszego pana. Ostatecznie miły, dystyngowany staruszek zostaje ostatecznie zdemaskowany jako bezwzględny, napędzany czystą chciwością morderca. To on zaplanował i przeprowadził napad z zimną krwią, a następnie z wirtuozerią godną aktora wykorzystał swój sędziwy wiek i niewinną aparycję, by z pełną premedytacją posłać na szafot przypadkowego człowieka. Triumf logicznej dedukcji porucznika Harrisa w ostatniej chwili ratuje życie niewinnie oskarżonemu, a Fred Burr trafia w stalowych kajdankach do aresztu, pozostawiając swoją załamaną siostrę w absolutnej rozpaczy nad gruzami ich wspólnego życia.

5/5 - (1 vote)