Autor: Roald Dahl
Tytuł oryginału: Mrs. Bixby and the Colonel’s Coat
Rok opublikowania oryginału: 1959 roku w magazynie „Nugget”, a rok później opowiadanie znalazło się w zbiorze opowiadań „Kiss Kiss”
Przekład: Zofia Chądzyńska
Adaptacja: Zofia Chądzyńska
Reżyseria: Zofia Rakowiecka
Realizacja akustyczna: Alina Langman
Producent: Teatr Polskiego Radia
Seria: Teatrzyk Zielone Oko
Premiera: 10 maja 1970
Producent: Teatr Polskiego Radia
Czas trwania: 22’53″
Obsada
Lee: Danuta Szaflarska
Criss: Witold Skaruch
Jim: Tadeusz Bartosik
Mary: Krystyna Borowicz
Urzędnik: Edmund Fidler
Fabuła
Akcja słuchowiska to inteligentna i pełna czarnego humoru intryga, oparta na klasycznym opowiadaniu Roalda Dahla (znanym w Polsce jako Pani Bixby i futro pułkownika), jednak radiowa adaptacja nieznacznie modyfikuje niektóre szczegóły i imiona.
Główną bohaterką jest zamężna kobieta (Lee / Mary), która od ponad dwóch lat prowadzi podwójne życie, potajemnie spotykając się ze swoim zamożnym kochankiem, w tajemnicy przed mężem, Jimem (który z zawodu jest lekarzem przyjmującym pacjentów w gabinecie).
Pewnego razu kochanek oznajmia jej, że wyjeżdża na kilka miesięcy do Europy. Na pożegnanie wręcza kobiecie niesamowicie kosztowny prezent – wspaniałe, luksusowe futro z prawdziwych kanadyjskich norek (wyceniane na 10 tysięcy dolarów). Kobieta jest wniebowzięta, jednak natychmiast uświadamia sobie logistyczny problem: nie może po prostu wrócić w luksusowym futrze do domu, ponieważ Jim od razu zacząłby zadawać niewygodne pytania o to, skąd je wzięła.
Bohaterka wpada na genialny w swojej prostocie plan. Udaje się z futrem do lombardu, prosząc o symboliczną pożyczkę w wysokości zaledwie 50 dolarów. Celowo żąda, by lombardzista wystawił kwit zastawny bez jej nazwiska, a jedynie z opisem zdeponowanego towaru („futro czarne, nowe, kołnierz szalowy, norki kanadyjskie”). Następnie wraca do męża i z udawanym entuzjazmem pokazuje mu ów kwit, kłamiąc, że po prostu znalazła go na siedzeniu w taksówce. Naiwny Jim uważa to za uśmiech losu i deklaruje, że następnego dnia rano pójdzie z kwitem do lombardu, zapłaci 50 dolarów i zobaczy, co takiego znajdowało się w zastawie.
Kobieta zaciera ręce. Jest przekonana, że jej kłamstwo zadziałało perfekcyjnie – mąż sam, całkowicie nieświadomie, przyniesie jej luksusowe norki do domu, uważając je za łut szczęścia.
Następnego dnia Jim denerwująco długo nie wraca. Kiedy w końcu się pojawia, każe żonie zgadnąć, z czym przyszedł. Kobieta spodziewa się wspaniałego futra, ale Jim wyciąga z pudełka… bransoletkę z perłami!. Zadowolony z siebie mąż oświadcza, że w drodze powrotnej wstąpił nawet do jubilera – piękna bransoletka weneckiej roboty jest warta aż 600 dolarów, a to i tak doskonały zysk za 50 dolarów wykupu.
W tym momencie następuje genialny zwrot akcji. Żona wie doskonale, że pod tym numerem kwitu kryło się futro warte 10 tysięcy dolarów. Orientuje się, że została brutalnie ograbiona, ale jest w potrzasku. Jeśli wybuchnie gniewem i powie, że lombard wydał zły przedmiot, zdradzi mężowi całą swoją skomplikowaną, misternie tkaną intrygę i tym samym przyzna się do romansu. Musi udawać zachwyt nową bransoletką, trawiąc w sobie ogromną wściekłość. (Ironia opowieści Dahla często sugeruje, że w takich sytuacjach to mąż rozpoznał wartość futra i sprezentował je swojej własnej kochance, żonie zbywając usta tańszą bransoletką – co czyni porażkę kobiety podwójnie gorzką).
W nagraniu usłyszeć można klasyczny dla tamtego czasu, staranny polski dubbing radiowy wcielający się w czwórkę postaci: wiarołomną żonę, jej męża Jima, hojnego kochanka i drobiazgowego pracownika lombardu.
