Arthur Conan Doyle „Pięć pestek pomarańczy”

Słuchowisko radiowe oparte na opowiadaniu Artura Conana Doyle’a pt. „Pięć pestek pomarańczy”, przedstawiające mroczne dochodzenie Sherlocka Holmesa. Historia rozpoczyna się od wizyty Johna Openshawa, którego rodzina jest prześladowana przez tajemniczą organizację wysyłającą listy z nasionami pomarańczy jako zapowiedź wyroku śmierci. Detektyw odkrywa, że za tragicznymi zgonami bliskich klienta stoi rasistowski Ku Klux Klan, usiłujący odzyskać kompromitujące dokumenty z czasów wojny secesyjnej. Mimo podjętych starań, Openshaw ginie, co skłania Holmesa do zastawienia pomysłowej pułapki na załogę statku „Lone Star”. Ostatecznie sprawiedliwość wymierza jednak natura, gdyż statek z mordercami tonie podczas jesiennego sztormu na Atlantyku. Tekst szczegółowo oddaje dramatyczny przebieg śledztwa oraz dedukcję prowadzącą do zdemaskowania sprawców ukrytych pod symbolem KKK.

Arthur Conan Doyle „Pięć pestek pomarańczy”

Arthur Conan Doyle „Pięć pestek pomarańczy”

Tytuł oryginału: The Five Orange Pips

Przekład: Tadeusz Evert

Adaptacja: Robert Długoborski

Reżyseria: Zofia Rakowiecka

Realizacja akustyczna: Andrzej Złomski

Producent: Teatr Polskiego Radia

Seria: Teatrzyk Zielone Oko

Premiera: 23 czerwca 1979

Inne emisje: 1983-03-19, 1988-08-21

Czas trwania: 25’28″

Obsada

Sherlock Holmes: Piotr Frączewski

dr John Watson: Jerzy Tkaczyk

Inspektor Lestrade: Kazimierz Meres

John Openshaw: Wojciech Duryasz

Fabuła

W pewien deszczowy i wietrzny wrześniowy wieczór do mieszkania Sherlocka Holmesa i doktora Watsona przybywa młody klient, John Openshaw. Słynny detektyw od razu dedukuje na podstawie wyglądu jego butów pobrudzonych charakterystyczną białą kredową gliną, że mężczyzna przyjechał z południowo-zachodniej dzielnicy, co klient potwierdza, mówiąc, że mieszka w Horsham. Openshaw zjawia się u Holmesa jako w ostateczności, ponieważ w jego rodzinie doszło do serii niewytłumaczalnych i tragicznych zdarzeń, a on sam czuje się zaszczuty i śmiertelnie zagrożony.

Historia rozpoczyna się od opowieści o jego stryju, Eliaszu, który dorobił się dużego majątku na plantacji na Florydzie, służył jako pułkownik armii w czasie wojny secesyjnej, a w 1870 roku wrócił do Anglii i osiadł w posiadłości w hrabstwie Sussex. Eliasz żył w dużym odosobnieniu i surowo zabronił bratankowi wchodzić do zamkniętej na klucz rupieciarni na poddaszu. Spokój rodziny został zburzony w marcu 1883 roku, kiedy to stryj otrzymał z Indii z miasta Pondicherry dziwny list, z którego wysypało się pięć pestek pomarańczy, a na samej kopercie widniały tylko trzy litery „K”. Śmiertelnie przerażony Eliasz wykrzyknął, że ścigają go dawne grzechy, po czym kazał rozpalić w kominku i nerwowo spalił zawartość tajemniczej mosiężnej szkatułki, na której również wyryto te same trzy litery. Sporządził także testament, w którym cały swój majątek przekazał bratu, czyli ojcu Johna. Wkrótce potem stan psychiczny stryja znacznie się pogorszył, zaczął pić i wpadać w paranoję, aż pewnego dnia znaleziono go martwego w płytkim stawie. Policja orzekła wówczas, że było to samobójstwo.

Majątek w Horsham przejął ojciec Johna, który żył tam w spokoju aż do początku 1885 roku, kiedy to otrzymał analogiczny list, wysłany tym razem ze szkockiego Dundee. W kopercie znów znajdowało się pięć pestek pomarańczy oraz kategoryczne żądanie, by położył dokumenty na zegarze słonecznym stojącym w ogrodzie. Mężczyzna zignorował to dziwne ostrzeżenie, uznając je za głupi żart i nie pozwolił synowi na powiadomienie policji. Zaledwie trzy dni później pojechał w odwiedziny do znajomego komendanta i zginął, rzekomo przypadkowo wpadając po zmroku do niezabezpieczonej kredowej sztolni.

Od tamtych wydarzeń minęło ponad dwa i pół roku, aż nagle na adres samego Johna przyszedł kolejny zbrodniczy list, nadany tym razem we wschodnim Londynie, zawierający to samo ostrzeżenie w postaci pięciu pestek pomarańczy i identyczne polecenie dotyczące zwrotu dokumentów na zegar słoneczny. Zrozpaczony i zignorowany przez lokalną policję John uświadamia sobie, że grozi mu wielkie niebezpieczeństwo, dlatego przynosi Holmesowi jedyny ocalały ze spalonej przez stryja szkatułki skrawek papieru. Widnieją na nim notatki Eliasza z 1869 roku o wysyłaniu pestek różnym osobom, które następnie „ulotniły się” lub zostały odwiedzone.

Sherlock Holmes natychmiast uświadamia sobie powagę sytuacji i nakazuje klientowi bez zwłoki wracać do domu, by położył na zegarze ocalały skrawek papieru wraz z wiadomością, że reszta dokumentów została bezpowrotnie spalona przez stryja. Detektyw przystępuje do intensywnej dedukcji i z pomocą amerykańskiej encyklopedii odkrywa, że litery „K.K.K.” oznaczają Ku Klux Klan, tajną i niezwykle brutalną organizację założoną w południowych stanach Ameryki. Detektyw uświadamia sobie, że stryj Eliasz uciekł z kraju zabierając kompromitujące dokumenty z nazwiskami kluczowych członków klanu, którzy po latach wytropili go i z bezwzględną determinacją mordują kolejnych dziedziców, próbując odzyskać ukryte papiery. Analiza stempli pocztowych z portowych miast (Pondicherry, Dundee i Londyn) oraz zbadanie różnicy w czasie pomiędzy przybyciem listów a samych morderców naprowadza Holmesa na celny wniosek, że zbrodniarzami są marynarze przemieszczający się na żaglowcu.

Zanim jednak detektyw zdąży zapobiec tragedii, następnego ranka doktor Watson czyta w gazecie mrożącą krew w żyłach wiadomość. Młody John Openshaw zginął poprzedniej nocy, wpadając do rzeki w pobliżu mostu Waterloo, co policja po raz kolejny naiwnie uznała za tragiczny, nieszczęśliwy wypadek. Holmes przyjmuje to wydarzenie jako osobistą zniewagę i potężny cios w swoją dumę, poprzysięgając bezwzględną zemstę na oprawcach.

Przez resztę dnia detektyw prowadzi żmudne śledztwo w starych gazetach oraz rejestrach statków i odkrywa, że we wszystkich trzech portach w czasie nadawania zbrodniczych listów znajdował się tylko jeden amerykański żaglowiec o nazwie „Lone Star”. Holmes dowiaduje się w porcie, że statek ten właśnie odpłynął z Londynu do Savannah w Georgii, a jego kapitanem i pierwszym oficerem są Amerykanie. Chcąc wymierzyć sprawiedliwość, Holmes przygotowuje własną kopertę z pięcioma pestkami pomarańczy i wysyła ją pocztą parową na adres kapitana Jamesa Calhouna, by uświadomić zbrodniarzom, że ich wyrok został podpisany i ktoś depcze im po piętach. Planuje również powiadomić amerykańską policję w Savannah, aby zaaresztowała morderców natychmiast po zejściu na ląd. Ostatecznie jednak do wyrównania rachunków przed sądem nie dochodzi, ponieważ zbrodniarzy dosięga gniew samej natury. Potężne jesienne sztormy rozbijają statek „Lone Star” na wodach Atlantyku i wszyscy winni giną w odmętach oceanu, o czym Holmes i Watson dowiadują się dopiero po roku z raportów o odnalezionych szczątkach żaglowca.

5/5 - (1 vote)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *