Stephen Wasylyk „Złamana fajka”

Złamana fajka

Autor opowiadania: Stephen Wasylyk

Tytuł oryginału: „The Broken Pipe”

Data publikacji: rok 1969

Reżyseria: Zofia Rakowiecka

Premiera radiowa: 13 stycznia 1971

Inne emisje: 10 maja 1986

Seria: Teatrzyk Zielone Oko

Czas trwania: 26’33″

Obsada

Mieczysław Milecki jako kapitan Conrad McCreedy (szef wydziału)

Andrzej Zaorski jako Jim (dziennikarz)

Stanisław Gawlik jako sierżant Algeri

Stanisław Niwiński jako porucznik Hunter

Halina Michalska jako pani Riekerd (sąsiadka)

Witold Skaruch jako Sears

Witold Dębicki jako Jack (kurier, który znalazł ofiarę)

Fabuła

Słuchowisko przenosi nas w duszne, biurowe realia amerykańskiego komisariatu policji, gdzie poznajemy głównego bohatera – doświadczonego, starzejącego się Kapitana policji. W jego gabinecie często przesiaduje Jim, młody i bystry dziennikarz lokalnego tygodnika, z którym Kapitan zdążył się zaprzyjaźnić. Rutynowy dzień przerywa wezwanie do morderstwa. Ofiarą jest Janice Brath, młoda kobieta o dość bogatym życiu towarzyskim, której ciało znalazł rano nowy kurier. Kapitan wraz z Jimem oraz swoimi najbardziej zaufanymi podwładnymi – porucznikiem Hunterem i sierżantem Algerim – udają się na miejsce zbrodni. Mieszkanie ofiary jest nienagannie czyste i nie nosi śladów walki. Kobieta zginęła od uderzenia w skroń, najprawdopodobniej upadając i uderzając głową o kant biurka.

Kluczowym momentem oględzin staje się znalezienie pod kanapą tytułowego dowodu rzeczowego – złamanej fajki. To właśnie Kapitan zwraca na nią uwagę swoich podwładnych. Detektywi szybko ustalają, że jest to pospolity, tani model, na którym nie ma żadnych odcisków palców, a co dziwniejsze – ustnik nie nosi śladów zębów, co jest nietypowe dla namiętnych palaczy. Mimo tych wątpliwości, Kapitan stanowczo poleca Hunterowi i Algeriemu, by potraktowali fajkę jako główny trop. Śledczy z zaangażowaniem rzucają się w wir pracy: przesłuchują sąsiadkę, która słyszała głuchy łomot o 6:30 rano, oraz wpadają na trop tajemniczego Konrada, mężczyzny jeżdżącego bordową limuzyną, z którym ofiara widywała się w restauracjach.

W międzyczasie Jim, dysponując większą ilością czasu niż reporterzy dzienników, zaczyna prowadzić własne, ciche śledztwo. Dziennikarz bacznie obserwuje zachowanie Kapitana, które wydaje mu się nietypowe. Stary policjant jest dziwnie zrezygnowany, mówi o swojej zbliżającej się emeryturze i wydaje się niemal celowo oddawać całą inicjatywę w ręce Huntera i Algeriego, zachęcając ich do drążenia sprawy. Zbierając materiały do swojego artykułu, Jim prosi o zdjęcie ofiary, co ostatecznie naprowadza go na szokujący ślad. Dziennikarz łączy ze sobą fakty, które umknęły policyjnym wyjadaczom, i odkrywa mroczny sekret skrywany przez szefa wydziału zabójstw.

Punktem kulminacyjnym słuchowiska jest napięta, prywatna konfrontacja w gabinecie Kapitana po dwunastu godzinach intensywnego śledztwa. Jim bez ogródek wyjawia przyjacielowi, że odkrył prawdę – widział zdjęcie Janice Brath w towarzystwie mężczyzny, którym okazał się sam Kapitan. Stary policjant, przyparty do muru, nie zaprzecza. Ze spokojem i rezygnacją przyznaje się do zabójstwa. Wyznaje, że od ponad roku miał z Janice potajemny romans. Feralnego ranka doszło między nimi do kłótni. Kobieta groziła mu, że zniszczy jego karierę lub go zostawi. W przypływie nagłej pasji i desperacji Kapitan odepchnął ją; Janice potknęła się, uderzyła nieszczęśliwie głową o biurko i zginęła na miejscu. Morderstwo nie było zaplanowane, lecz stanowiło tragiczny wypadek w afekcie.

Największy, najbardziej przewrotny twist tej historii kryje się jednak w odpowiedzi na pytanie Jima: dlaczego genialny, doświadczony policjant popełnił tak szkolny błąd i zostawił na miejscu zbrodni własną fajkę, w dodatku tak nienaturalnie złamaną? Kapitan wyjawia swój ostateczny, tragiczny plan. Wiedział, że z powodu wieku i układów niedługo i tak musiałby odejść ze służby. Złamał i podrzucił fajkę całkowicie celowo, dbając o to, by nie było na niej odcisków. Zrobił to, aby naprowadzić swoich podwładnych na własny trop. Chciał, by to Hunter i Algeri – lojalni, ciężko pracujący policjanci, od lat pomijani przy awansach – rozwiązali tę sprawę i aresztowali własnego szefa. Tak spektakularny sukces zagwarantuje im upragnione awanse i stanowiska. Kapitan poświęcił resztę swojego życia i wolność, wymierzając sobie karę za śmierć ukochanej kobiety, a jednocześnie fundując swoim ludziom policyjny triumf życia.

5/5 - (1 vote)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *